Uroczystość Trójcy Św.

Ewangelia na niedzielę 30 maja 2021

Rozesłanie uczniów
Jedenastu uczniów poszło do Galilei, na górę, tak jak im Jezus nakazał. Gdy Go zobaczyli, oddali Mu hołd. Niektórzy jednak nie dowierzali A Jezus podszedł do nich i powiedział: “Otrzymałem pełną władzę na niebie i na ziemi. Idźcie więc i pozyskujcie uczniów we wszystkich narodach! Udzielajcie im chrztu w imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Nauczajcie ich, aby zachowywali wszystko, co wam nakazałem. A oto Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do końca świata”.

Ewangelia wg Św. Mateusza, 18, 16-20

Poszli i nauczali. Efekty imponujące, choć na początku nie było łatwo, pierwsi chrześcijanie najczęściej ginęli śmiercią męczeńską.
Ten fragment Ewangelii jest ciekawy, gdyż Jezus wyraźnie wskazuje na chrzest jako formę włączenia do wspólnoty chrześcijan. Czy to wystarczy?
Czy my dzisiaj na pewno zachowujemy wszystko, co nakazał Jezus? Czy patrząc na nas – dostrzegłby swoją naukę? Ja chwilami mam wrażenie, że przez 2000 lat tak bardzo obrośliśmy w zwyczaje, obrzędy, tradycję i celebrę, że powoli tracimy prawdziwy sens. Forma staje się ważniejsza niż treść, a my sami praktykujemy wiarę z przyzwyczajenia, coraz rzadziej zastanawiając się – co to naprawdę oznacza. Po czym można by poznać, że ktoś jest naprawdę człowiekiem wierzącym? Bo przecież chyba nie po nadwrażliwych uczuciach religijnych, głęboko urażonych np. tęczą na obrazie Matki Boskiej? A co z przykazaniem miłości?


Modlitwa za Matkę

Modlitwa za Matkę
Dziękuję Ci, Boże Ojcze, za moją mamę!
Za jej pomoc i dobroć, za to kochające mnie serce, dziękuję Ci Boże.
Błogosław ją nieustannie, obdarzaj zdrowiem
i licznymi powodami do radości.
Pomagaj jej wykonywać obowiązki, dodawaj sił w pokonywaniu trudności.
Niech w każdej chwili ma w Tobie oparcie,
niechaj doświadcza Twojej miłości.
Błogosław, Boże, mojej Matce.
Najświętsza Matko Chrystusowa, moją kochaną Mamę miej w swojej opiece.
Amen.


Modlitwa za poczęte dziecko i jego rodziców

Panie Jezu Chryste bardzo dziękujmy za Dar Macierzyństwa i Dar Ojcostwa. Prosimy, pobłogosław nasze ukochane dziecko (dzieci), które rozwija się pod sercem (imię mamy). Prosimy Cię abyśmy potrafili otoczyć miłością i w pełni zaakceptować takie jakie jest. Ucałuj je świętym pocałunkiem. Prosimy Cię już teraz o wiarę, nadzieję i miłość dla niego (nich), dla nas i dla naszych najbliższych. Maryjo Matko Dzieciątka Bożego, módl się za nami. Amen.


Uroczystość Zesłania Ducha Św.

Ewangelia na niedzielę 23 maja 2021


26
Kiedy jednak przyjdzie Wspomożyciel, którego Ja poślę wam od Ojca – Duch Prawdy, który pochodzi od Ojca, On będzie świadczył o Mnie. 27Wy także powinniście dawać świadectwo o Mnie, gdyż jesteście ze Mną od początku.
16 Dzieło Ducha Wspomożyciela

12Miałbym wam jeszcze dużo do powiedzenia, lecz  teraz nie jesteście w stanie tego udźwignąć. 13Po swoim przyjściu On – Duch Prawdy – przeprowadzi was ku pełnej prawdzie. Nie będzie bowiem mówił od siebie, lecz powie to wszystko, co usłyszy. Będzie także nauczał o sprawach przyszłych. 14On Mnie uwielbi, gdyż będzie czerpał z tego, co moje, i będzie wam to głosił. 15Wszystko, co należy do Ojca, jest moje; dlatego powiedziałem: Bedzie czerpał z tego, co moje, i będzie wam to głosił.

Ewangelia wg Św. Jana, 15, 26-27, 16, 12-15

Święto Pięćdziesiątnicy czyli Uroczystość Zesłania Ducha Świętego. W naszej tradycji zwana jest także jako Zielone Świątki.
Duch Wspomożyciel – czy nie przydałby się nam na co dzień?  Taki swoisty “telefon do przyjaciela”,  bezpośrednia gorąca linia do kogoś, kto nam udzieli dobrej, mądrej rady i wspomoże w trudnych chwilach. Sytuacja jest prosta, gdy nasz wybór jest między dobrem i złem – odzywa się sumienie i wiemy, co powinniśmy zrobić.  W życiu jednak przeważa kolor szary, nie ma drogi jednoznacznie czarnej i jednoznacznie białej.  Jak wybierać skoro możliwości jest więcej i jedyne co możemy zrobić to wyszukać “najmniejsze zło”? I w jakich jednostkach to zmierzyć?


Wspomnienie Św.Rity

Dzień 22 maja to wspomnienie Św.Rity – patronki spraw trudnych i po ludzku niemożliwych.

Modlitwa do Św.Rity

Święta Rito, Patronko spraw trudnych, Orędowniczko w sytuacjach beznadziejnych, cudna gwiazdo świętego Kościoła naszego, zwierciadło cierpliwości, pogromicielko szatanów, lekarko chorych, pociecho strapionych, wzorze prawdziwej świętości, ukochana Oblubienico Chrystusa Pana, naznaczona cierniem z korony Ukrzyżowanego.

Z głębi serca czczę Ciebie i zarazem błagam, módl się za mną, o uległość woli Bożej we wszystkich przeciwnościach mojego życia. Przybądź mi z pomocą, o święta Rito i spraw, abym doznał/a skutków Twej opieki, by modlitwy moje u tronu Bożego stały się skuteczne.

Wyproś mi wzmocnienie wiary, nadziei i miłości, szczerego dziecięcego nabożeństwa do Matki Bożej oraz łaskę (proszę wymienić prośbę)

I spraw, abym zwyciężywszy wszelkie przeszkody i pokusy, mógł/mogła dojść kiedyś do nieba i tam Ci dziękować i wiecznie cieszyć się towarzystwem Ojca, Syna i Ducha świętego.

Amen.

A tu:
Litania do Św.Rity

Uroczystość Wniebowstąpienia Pańskiego

Ewangelia na niedzielę 16 maja 2021


15
I powiedział do nich: “Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu! 16Kto uwierzy i przyjmie chrzest, będzie zbawiony, a kto nie uwierzy, ten się potępi. 17Tym, którzy uwierzą, takie znaki będą towarzyszyć: W moje imię będą wyrzucać demony, będą mówić nowymi językami, 18węże będą brać do rąk, i choćby wypili coś zatrutego, nie zaszkodzi im. Będą na chorych kłaść ręce, a ci zostaną uzdrowieni.
Wstąpienie Jezusa do nieba

19A gdy Pan Jezus do nich powiedział, został wzięty do i zasiadł po prawej stronie Boga. 20 Oni zaś rozeszli się i przepowiadali Ewangelię wszędzie, a Pan współdziałał z nimi i potwierdzał naukę znakami, które jej towarzyszyły.

Ewangelia wg Św. Marka, 16, 15-19

Myśląc o niebie – odruchowo spoglądamy w górę. Zgodnie z przytoczonym tu fragmentem Ewangelii – Jezus też został do nieba uniesiony – od razu wskazuje to na kierunek w górę. I pewnie tak było – trudno nie wierzyć bezpośrednim uczestnikom tamtych wydarzeń. Czy oznacza to jednak, że na tym naszym ziemskim padole – tu i teraz – Boga nie ma, jest gdzieś tam daleko, wysoko? Blisko gwiazd, daleko od nas i naszej codzienności? Może trzeba spojrzeć mniej dosłownie i materialnie? I dostrzec Boga właśnie w tym naszym dniu codziennym? Bóg jest wszędzie i zawsze, nie tylko raz w tygodniu, gdy jesteśmy  w kościele na niedzielnej mszy świętej. Może Bóg jest najbardziej przy nas np. w środę rano, gdy jesteśmy w drodze do pracy? Lub podczas czwartkowego spaceru z psem? A także wtedy, gdy dopada nas chandra, gdyż mamy serię niepowodzeń, szwankuje nam zdrowie i w ogóle jest nam źle? Nie jesteśmy sami. Nawet, gdy niebo jest zachmurzone i nie widać najmniejszego promyczka słońca. Wówczas wystarczy rozejrzeć się wokół siebie i tam znaleźć Boga.


Przykazanie miłości

Ewangelia na niedzielę 9 maja 2021

Przykazanie miłości
9
Jak Mnie umiłował Ojciec, tak i Ja was umiłowałem. Trwajcie w mojej miłości. 10Będziecie zaś trwać w mojej miłości, jeśli zachowacie moje przykazania, podobnie jak Ja spełniłem przykazania mojego Ojca i trwam w Jego miłości.

11Powiedziałem wam to, aby wypełniała was moja radość i aby ta radość była doskonała. 12To jest bowiem moje przykazanie, abyście się wzajemnie tak miłowali, jak Ja was umiłowałem. 13Nie ma większej miłości nad tę, gdy ktoś poświęca swoje życie za przyjaciół. 14Wy jesteście moimi przyjaciółmi, jeśli spełniacie wszystko, co wam polecam. 15Już nie nazywam was sługami, gdyż dałem wam poznać wszystko, czego dowiedziałem się od Ojca.. 16To nie wy wybraliście Mnie, lecz Ja wybrałem was i Ja wyznaczyłem was, abyście szli, przynosili owoc i aby wasz owoc był trwały, aby mój Ojciec dał wam wszystko, o co Go poprosicie w moje imię. 17To wam nakazuję, abyście się wzajemnie miłowali.

Ewangelia wg Św. Jana, 15, 9-17

Czy Jezus nas też wybrał? Jesteśmy Jego przyjaciółmi? Oddał przecież za nas życie …
Z jednym jednak na pewno mamy problem – nie miłujemy się nawzajem. Zdecydowanie za mało w nas chociażby zwykłej ludzkiej życzliwości. Dlaczego? Przecież cała Ewangelia przepełniona jest właśnie miłością: Boga do ludzi, ludzi do Boga i ludzi do ludzi. Dlaczego nie chcemy/nie umiemy tego odczytywać i stosować? Nie trwamy w tej miłości?
Owszem, nie jest to łatwe. Jeśli ktoś nas głęboko skrzywdził, trudno jest go przecież kochać i życzyć mu dobrze. Może jednak warto przynajmniej spróbować? W mojej praktyce różnie mi to wychodzi, oszałamiających rezultatów raczej nie mam, ale czasami udaje mi się przynajmniej nie nienawidzić. Poza tym – jak to ktoś napisał w jednym z komentarzy na tym blogu – żeby kogoś kochać miłością bliźniego – nie muszę wcale go lubić….Może to właśnie jest sposób? Wprawdzie kogoś nie lubię, może czuję się przez tego kogoś skrzywdzona, ale nadal jest to mój bliźni i kocham go chrześcijańską miłością. Tym bardziej, że nienawiść bardzo niszczy, także tego, kto nienawidzi. Widzimy to na co dzień – jako społeczeństwo jesteśmy coraz bardziej podzieleni i nie świadczy to o nas najlepiej.


Modlitwa maturzysty

Przyjdź Duchu Święty,
otwórz moje serce i umysł
na czas zdawania egzaminu dojrzałości.
Duchu Święty,
potrzebuję Twojego światła,
które rozproszy mroki mojej niewiedzy,
oddali niepotrzebne lęki
i pokusę nieuczciwości.
Duchu Święty,
spraw, by moja wiedza
była rzetelna i użyteczna.
Niech nauka przyniesie radość i mądrość
odkrywania dzieł Bożych i Bożej miłości.
Duchu Święty,
zabierz egoizm i pychę,
bo wszystko, co wiem jest Bożym darem.
Duchu Święty,
orzeźwij moją duszę i umysł,
gdy słabną siły i wola.
Duchu Święty,
daj moc, pokój
i nie pozwól poddać się,
gdy przyjdzie porażka.
Duchu Święty,
oddaję Ci całego siebie.
Chcę służyć moją wiedzą
Tobie i braciom.
Przyjdź Duchu Święty
Amen

Kolejna już matura w cieniu pandemii. Po ciężkim roku szkolnym nauki zdalnej.
Wspomóżmy maturzystów naszą modlitwą.

Uroczystość Najświętszej Maryi Panny, Królowej Polski

 

Z dawna Polski Tyś Królową, Maryjo!
Ty za nami przemów słowo, Maryjo!
Ociemniałym podaj rękę,
Niewytrwałym skracaj mękę,
Twe Królestwo weź w porękę, Maryjo!

Gdyś pod krzyżem Syna stała, Maryjo!
Tyleś, Matko, wycierpiała, Maryjo!
Przez Twego Syna konanie
Uproś sercom zmartwychwstanie,
W ojców wierze daj wytrwanie, Maryjo!

Z dawna Polski Tyś Królową, Maryjo!
Ty za nami przemów słowo, Maryjo!
Miej w opiece naród cały,
Który żyje dla Twej chwały,
Niech rozwija się wspaniały, Maryjo!

Dziś Święto Najświętszej Maryi Panny, Królowej Polski. Piękne święto. Tak bardzo polskie….
Nie znajduje się na liście świąt nakazanych – uczestnictwo we mszy św. nie jest dziś obowiązkowe. Tradycja jednak zobowiązuje – warto odwiedzić dziś kościół (a w praktyce w wielu przypadkach – uczestniczyć we mszy św. poprzez media) i pomodlić się w intencji ojczyzny. Tym bardziej, że mamy dziś także święto państwowe i dzień wolny od pracy.

A ponieważ zaczął się maj – warto też pomodlić się słowami Litanii Loretańskiej.


Alegoria o winorośli

Ewangelia na niedzielę 2 maja 2021

Alegoria o winorośli
1
Ja jestem prawdziwym krzewem winorośli, mój Ojciec zaś jest hodowca winnej latorośli. 2Każda gałązka, która nie owocuje we Mnie, odcina. Tę zaś, która rodzi owoce, oczyszcza, aby dawała ich jeszcze więcej. 3Wy już jesteście oczyszczeni dzięki nauce, którą wam przekazałem. 4Trwajcie we Mnie tak, jak Ja w was. Podobnie jak winna gałązka nie może zaowocować sama z siebie, gdy nie trwa w krzewie, tak i wy, jeśli nie będziecie trwać we Mnie. 5Ja jestem krzewem winorośli, a wy gałązkami. Kto trwa we Mnie, a Ja w nim, ten przynosi obfity owoc, gdyż beze Mnie nic nie możecie uczynić. 6Jeśli ktoś nie trwa we Mnie, będzie odrzucony jak gałązki i uschnie. Zbiera się je, wrzuca w ogień i spala. 7Jeśli będziecie trwać we Mnie i jeśli moja nauka będzie trwać w was, proście, a spełni się wszystko, cokolwiek tylko pragniecie. 8Przez to bowiem doznał chwały mój Ojciec, że przynosicie obfity owoc i jesteście moimi uczniami.      

 Ewangelia wg Św. Jana, 15, 1-8

Nie znam się na uprawie winorośli – nie będę więc rozwijać słuszności odrzucania gałązek winorośli z ogrodniczego punktu widzenia. Dzisiejsza Ewangelia przywołuje mi jednak na myśl tak modne ostatnie powiedzenie: “Bóg tak, Kościół nie”.  Czy przyjmując alegorię winorośli – jesteśmy w stanie ocenić – jaką rolę spełnia Kościół w naszym życiu? Czy jest krzewem czy gałązką? A my sami? Dlaczego tak często nie zgadzamy się z działaniami Kościoła i szukając Boga – nie znajdujemy Go tam, gdzie być powinien? Komu potrzebny jest powrót do źródeł Ewangelii?
Kościół to ludzie. W ciągu 2000 lat swojego istnienia popełniał wiele błędów. Takie błędy popełnia także dziś.  I jest to po ludzku zrozumiałe.  Niezmienna Ewangelia ulega ciągłym zmianom interpretacyjnym. Te same słowa odczytywane są zupełnie inaczej przez różnych ludzi. Podobnie Dekalog. Czy można być jednocześnie za ochroną życia poczętego i zwolennikiem kary śmierci? Piąte przykazanie jest jednoznaczne: nie zabijaj. Nie ma tam żadnych gwiazdek, przypisów odwołujących się do wyjątków ….
Kościół powinien być jednoznaczny w swoim nauczaniu. Wydaje mi się jednak, ze głównym problemem jakiego nie dostrzegają hierarchowie jest kwestia utraty autorytetu. Współczesność niesie z sobą wiele wyzwań i możliwości, którym trzeba po prostu stawić czoło. Czasy, w którym powiedzenie “ksiądz tak powiedział” jako ostatecznie kończące dyskusję minęły bezpowrotnie. Prawdziwego autorytetu nie da się narzucić, zadekretować – trzeba go zdobywać na co dzień, własnym przykładem także. Zamiatanie przykrych, wstydliwych spraw pod dywan z pewnością temu nie służy. I coraz bardziej oddala nas wszystkich od życia Kościoła (który przecież tworzymy my wszyscy, nie tylko duchowieństwo). Raz w tygodniu msza święta,  a przez całą resztę tygodnia żyjemy po swojemu, zapominając o tym, co słyszeliśmy w kościele? Czy Ewangelii nie powinniśmy głosić każdego dnia, w każdym miejscu? Nie tylko słowami, ale naszym życiem?