Przypowieść o zaproszonych na ucztę

Ewangelia na niedzielę 11 października 2020

22 Przypowieść o uczcie królewskiej
1
A Jezus znowu mówił do nich w przypowieściach:

2“Królestwo niebieskie podobne jest do króla, który wyprawił synowi ucztę weselną. 3Posłał służących, żeby zwołali zaproszonych na ucztę. Ale oni nie chcieli przyjść. 4Posłał ponownie innych służących i polecił im: ‘Powiedzcie zaproszonym:Przygotowałem już ucztę. Zabiłem woły i tuczne zwierzęta. Wszystko jest gotowe. Przyjdźcie na ucztę!.’ 5Oni jednak to zlekceważyli. Jeden poszedł na swoje pole, drugi załatwiał sprawy handlowe, 6pozostali zaś pochwycili służących, znieważyli ich i pozabijali. 7Wtedy król rozgniewał się i posłał żołnierzy, aby wytracili tych zabójców, a ich miasto spalili. 8Sługom natomiast powiedział” ‘Uczta jest wprawdzie gotowa, ale zaproszeni nie okazali się jej godni. 9Wyjdźcie więc na rozstaje dróg i kogokolwiek spotkacie, zaproście na ucztę’. 10Słudzy wyszli i sprowadzili wszystkich, których spotkali na drodze, zarówno złych, jak i dobrych. I sala weselna zapełniła się gośćmi.
11Wtedy wszedł król, aby przyjrzeć się gościom. Zobaczył kogoś, kto nie był ubrany odświętnie. 12Zapytał: ‘Przyjacielu, jak tutaj wszedłeś bez odświętnego stroju?” On zaś milczał: 13Wtedy król rozkazał sługom: ‘Zwiążcie mu nogi i ręce i wyrzućcie go na zewnątrz, w ciemności. Tam będzie płacz i zgrzytanie zębów’.
14Bo wielu jest zaproszonych, a mało wybranych.”

Ewangelia wg Św. Mateusza 22 , 1-14

Czytanie na dziś, podobnie jak perykopa z ubiegłego tygodnia – ma swój kontekst historyczny. Zaproszenie wysłane zostało najpierw do narodu wybranego, który je odrzucił i na ucztę nie przyszedł. A my jesteśmy poganami ściągniętymi z rozstajów dróg….
Czy jesteśmy odświętnie ubrani? Może niekoniecznie dosłownie – w nową sukienkę czy świeżo wyprasowany garnitur. Bardziej istotne jest to, jak wygląda nasze wnętrze. Czy na pewno jesteśmy gotowi na na ucztę weselną? Zaproszenie mamy – otrzymaliśmy je w momencie chrztu. Jak na nie odpowiadamy?

 


 

5 myśli w temacie “Przypowieść o zaproszonych na ucztę”

  1. Uzupełnieniem obu przypowieści o zaproszeniu na ucztę jest przypowieść o pannach roztropnych i nieroztropnych, niegotowych na spóźnienie Oblubieńca. którym wydaje się, że objawienia z Fatimy straciły na aktualności, kiedy już minął wiek XX.

    1. Biorąc pod uwagę, że chrześcijaństwo powstało ok.2000 lat temu, a objawienia Fatimskie – w ubiegłym wieku, to jakoś mało uniwersalne i ponadczasowe.

  2. Bardzo dobra interpretacja tej, dla mnie dziwnej, przypowieści.
    Nadal nie jest dla mnie jasny cel przypowieści – przecież Jezus wygłasza ja wyłącznie do członków narodu wybranego.
    Jaki sens ma mówienie im, że poganie zostaną zaproszeni, ale jak się dobrze nie przygotuja, to zostaną skazani na wieczne męki?

    1. Fakt, wydaje się to trochę niekonsekwentne. Tym bardziej, że trudno oczekiwać np. od pobożnego muzułmanina, który urodził się, wychował w islamie, że nagle porzuci swoją wiarę i pójdzie za Chrystusem.

Leave a Reply