I niedziela Adwentu

Ewangelia na niedzielę 1 grudnia 2019

Nieznany dzień przyjścia Syna Człowieczego
37
Z przyjściem Syna Człowieczego będzie podobnie jak było za dni Noego. 38W tamtych czasach przed potopem jedli i pili oraz żenili się i wychodziły za mąż aż do dnia, w którym Noe wszedł do arki. 39I nie spostrzegli się, kiedy przyszedł potop i wszystko pochłonął. Tak również będzie, gdy przyjdzie Syn Człowieczy. 40Wówczas dwóch będzie na roli: jeden będzie zabrany, a drugi pozostawiony. 41Dwie będą na żarnach: jedna będzie zabrana, a druga pozostawiona.
42Dlatego czuwajcie, bo nie wiecie, którego dnia przyjdzie wasz Pan. 41Zważcie na to, że gdyby gospodarz wiedział, o jakiej porze nocy przyjdzie złodziej, na pewno by czuwał i nie pozwoliłby mu włamać się do swojego domu. 44Dlatego też i wy bądźcie gotowi, bo w chwili, kiedy się nie spodziewacie Syn Człowieczy przyjdzie.

Ewangelia wg Św. Mateusza, 24, 37 – 44

Czuwajmy więc, gdyż nie wiemy kiedy…
Słowa te często spotykamy w Piśmie Świętym. I czytając je – czujemy trochę ciarki na plecach, prawda? Dwóch na polu – zostanie jeden. Brzmi to bardzo złowieszczo i przerażająco. Może warto więc być przygotowanym i nie dać się zaskoczyć? Tym bardziej, że nawet w naszym pojedynczym wymiarze – też nie znamy końca. A może być tak, że jutro rano nie obudzimy się jak zwykle i gdyby nawet po południu nadszedł koniec świata – nas nie będzie to już dotyczyć ….
I co z tego? Czuwajmy, budujmy własną arkę i czekajmy na przyjście Pana, po prostu żyjąc.  Idźmy na pole, nawet jeżeli to my będziemy tym zabranym. Nie wiedząc ile czasu nam jest dane – nie marnujmy go. Z czystym sercem, życiem pełnym dobrych czynów – nasze spotkanie z Panem na pewno nie będzie Apokalipsą.

Właśnie rozpoczyna się Adwent czyli czas oczekiwania. W wymiarze bardzo praktycznym – przez najbliższy miesiąc będziemy czekać i przygotowywać się na  święta czyli choinkę, prezenty, rodzinne spotkania itp.itd.  Nie ma w tym nic dziwnego – tradycja zobowiązuje, a nasza doczesność wcale nie musi być pasmem umartwień i smutku, chrześcijaństwo powinno dawać nam radość. I nawet Adwent nie musi być ponury – to raczej czas wyciszenia i zastanowienia się nad czymś więcej niż tylko tu i teraz.

 

 

 

Jezus Chrystus Król Wszechświata

Kyrie elejson, Chryste elejson, Kyrie elejson.

Chryste usłysz nas, Chryste wysłuchaj nas.
Ojcze z nieba Boże, zmiłuj się nad nami.
Synu Odkupicielu świata Boże, zmiłuj się nad nami .
Duchu Święty Boże, zmiłuj się nad nami .
Święta Trójco Jedyny Boże zmiłuj się nad nami .

Chryste Królu, Boże z Boga, Światłości z Światłości, Przyjdź Królestwo Twoje!
Chryste Królu, Obrazie Boga niewidzialnego,
Chryste Królu, w którym wszystkie rzeczy stworzone są,
Chryste Królu, przez którego świat jest stworzony,
Chryste Królu, z Dziewicy zrodzony,
Chryste Królu, prawdziwy Boże i prawdziwy Człowiecze,
Chryste Królu, uwielbiony przez pastuszków i Trzech Króli,
Chryste Królu, Prawodawco najwyższy,
Chryste Królu, Źródło i wzorze wszelkiej świętości,
Chryste Królu, Droga nasza, Prawdo i Żywocie nasz,
Chryste Królu, Któremu jest dana wszelka władza na niebie i na ziemi, Panuj nad Duszami
Chryste Królu, Kapłanie Przedwieczny,
Chryste Królu rozumu,
Chryste Królu woli,
Chryste Królu cierpienia, cierniem ukoronowany,
Chryste Królu pokory, przez urąganie szkarłatem odziany,
Chryste Królu, Oblubieńcze Dziewic,
Chryste Królu, który w Marii Magdalenie uczyniłeś życie pokutne,
Chryste Królu, którego Królestwo nie jest z tego świata,
Chryste Królu, przez królewski Dar Twojej Miłości, Eucharystię św.
Chryste Królu, Arcydzieło Wszechmocy Ojca i Miłości Ducha Świętego, Panuj nad rodzinami
Chryste Królu, który podniosłeś małżeństwo do godności Sakramentu,
Chryste Królu, który uczyniłeś pierwszy cud na godach w Kanie Galilejskiej,
Chryste Królu, najmilszy Przyjacielu dzieci,
Chryste Królu, który przez swe życie ukryte w Nazarecie dałeś przykład rodzicom i dzieciom,
Chryste Królu, który przez robotę rąk twoich uszlachetniłeś i uświęciłeś prace,
Chryste Królu, który wskrzesiłeś z umarłych i oddałeś rodzinie młodzieńca z Naim, córkę Jaira i przyjaciela swego Łazarza,
Chryste Królu, który przebaczyłeś grzesznej niewieście,
Chryste Królu, przez twoją miłość do Marii i Józefa,
Chryste, Królu Królów i Panie nad Panami, Panuj nad narodami !
Chryste, Królu wieków nieśmiertelny,
Chryste, Królu chwały wiecznej,
Chryste, Królu który kierujesz wojnami,
Chryste Królu, Książe Pokoju,
Chryste Królu, który na Swych ramionach nosisz znamię Panowania,
Chryste Królu, którego Królestwo nie będzie końca,
Chryste Królu, który zasiadasz nad Cherubinami,
Chryste Królu, przez miłość, jaką we wszystkich czasach świadczyłeś narodom, które były Ci wierne, Panuj nad swymi nieprzyjaciółmi !
Chryste Królu, który „składasz mocarze ze stolicy, a podwyższasz niskich”
Chryste Królu, który druzgoczesz królów w dniu gniewu Twego,
Chryste Królu, który śmiercią na krzyżu piekło pokonałeś,
Chryste Królu, który Zmartwychwstaniem Twoim śmierć zwyciężyłeś,
Chryste Królu, który przyjdziesz sądzić żywych i umarłych,
Chryste Królu, w dniu Twojej potęgi, w chwale Świętych Twoich,
Chryste Królu, przez Twoją miłosną modlitwę na krzyżu : „Ojcze, odpuść im, bo nie wiedzą co czynią”

Baranku Boży, który gładzisz grzech świata, przepuść nam, Panie!
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, wysłuchaj nas, Panie!
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, zmiłuj się nad nami!

V. Królestwo Jego rozszerzać się będzie .

R. A pokój trwać będzie bez końca .

Módlmy się:
Wszechmogący, wiekuisty Boże, który wszystko odnowić chciałeś przez Najmilszego Syna Twego, Króla Wszechświata, racz w dobroci Twojej sprawić, aby wszystkie narody, rozdzielone przez grzech, poddały się słodkiej władzy Twojej . Przez tegoż Pana Naszego, Jezusa Chrystusa, który z Tobą żyje i króluje przez wszystkie wieki wieków. Amen.

Najświętsze Serce Pana Jezusa Przyjdź Królestwo Twoje, Przez Niepokalane Serce Maryi.

 

Ukrzyżowanie Jezusa

Ewangelia na niedzielę 24 listopada 2019

Ukrzyżowanie Jezusa
A lud stał i przyglądał się. Przełożeni zaś drwili sobie z Niego: “Innych wybawiał, niech uratuje samego siebie. jeśli On jest tym wybranym, Chrystusem Boga”. Także żołnierze szydzili z Niego. Podchodzili, podawali Mu ocet i mówili: “Jeśli jesteś królem Żydów, wybaw samego siebie”. Był też nad Nim napis “To jest król Żydów”.
Jeden z powieszonych na krzyżu złoczyńców bluźnił Mu mówiąc: “Czy Ty nie jesteś Chrystusem ? Wybaw siebie i nas !”. Drugi natomiast, upominając go, powiedział: “Ty nawet Boga sie nie boisz, chociaż ponosisz tę samą karę ? My przecież sprawiedliwie zostaliśmy ukarani. Zasłużyliśmy na to. Ale On nic złego nie zrobił”. I dodał: “Jezu, wspomnij o mnie, gdy wejdziesz do swego królestwa”. Odpowiedział mu: “Zapewniam Cię: dziś ze Mną będziesz w raju”.

Ewangelia wg Św. Łukasza, 23, 35 – 43

Ostatnia niedziela roku kościelnego to uroczystość Jezusa Chrystusa Króla Wszechświata. Tak naprawdę – to jakoś mało czuję sens takiego święta. Czy Bóg potrzebuje ludzkich godności i tytułów? Mam wątpliwości.
Dwa tysiące lat temu ludzie obrażali i wyszydzali przybitego do krzyża Jezusa – w niczym nie wpłynęło to na Jego “boskość”. Tak samo jak nazwanie Go Królem Wszechświata – w niczym jej nie podnosi. Świętujemy oczywistość i pewnie nie ma w tym nic w tym złego. Takich określeń znajdujemy wiele chociażby w litaniach. Próbujemy opisać Boga atrybutami władzy bardzo ziemskimi i ludzkimi. Ustawić Absolut na najwyższym szczeblu znanej nam hierarchii wartości.
Jednocześnie jednak – łatwo popaść tu w przesadę. Czemu ma służyć pomysł intronizacji Chrystusa na Króla Polski? Zatwierdzenie tego przez parlament? Królestwo Chrystusa nie jest z tego świata. Jaki sens ma zrównywanie Go z Cezarem? Czy konający na krzyżu Chrystus nie dał “dobremu łotrowi” tego, czego największy nawet władca w historii ludzkości nie byłby w stanie dać? W ludzkich kategoriach był na dnie, najmniejszy z wszystkich ludzi.
A 3 dni później zmartwychwstał…

 

 

 

Zapowiedź dotycząca przyszłości

Ewangelia na niedzielę 17 listopada 2019

Zapowiedź dotycząca przyszłości
5
Kiedy niektórzy mówili o świątyni, ze jest przyozdobiona pięknymi kamieniami i darami. On powiedział: 6“Nastaną dni, kiedy z tego wszystkiego, czemu się przyglądacie, nie pozostanie kamień na kamieniu. Wszystko legnie w gruzach”. 7Zapytali Go: “Nauczycielu, kiedy to się stanie i jaki będzie znak, że już nadchodzi?”. 8On zaś odpowiedział: “Uważajcie, abyście nie zostali wprowadzeni w błąd! Pojawi się bowiem wielu takich, którzy w moje imię będą mówić ‘Ja jestem’ oraz ‘Nadchodzi czas’. Nie idźcie za nimi. 9A kiedy usłyszycie o wojnach i rozruchach, nie trwóżcie się. To bowiem musi się najpierw wydarzyć, ale jeszcze nie zaraz będzie koniec.”. 10I mówił do nich: “Powstanie naród przeciw narodowi i królestwo przeciw królestwu. 11Będą też wielkie trzęsienia ziemi, a w różnych miejscach klęski głodu i zarazy. Pojawią się straszne zjawiska i znaki wielkie na niebie. 12Ale zanim to wszystko się stanie, wystąpią przeciwko wam i będą was prześladować, wydając synagogom i wtrącając do więzień. Ze względu na moje imię poprowadzą was przed królów i namiestników. 13Będzie to dla was okazja do dawania świadectwa. 14Weźcie to sobie do serca, by nie przygotowywać wcześniej obrony. 15Ja wam dam wymowę i mądrość, której nie będzie mógł się oprzeć ani przeciwstawić żaden wasz przeciwnik. 16Będą was wydawać nawet rodzice i bracia, krewni i przyjaciele. 17A niektórych z was zabiją. Będziecie znienawidzeni przez wszystkich z powodu mojego imienia. 18Ale nie zginie nawet włos z waszej głowy. 19Dzięki swej wytrwałości zyskacie wasze życie”.

Ewangelia wg Św. Łukasza, 21, 5 – 19

Przerażająca i ponura wizja. Proroctwo, którego ślady można zobaczyć wiele razy na kartach historii ostatnich 2000 lat. Współczesne czasy również nie są ani spokojne ani bezpieczne. Ja nie potrafię już wymienić krajów, w których właśnie toczy się wojna. Na myśl przychodzi mi Syria i Ukraina, ale takich miejsc na mapie jest chyba więcej, choć generalnie mało się o tym słyszy. Przyzwyczailiśmy się i zobojętnieliśmy? Czy też działa zasada “niech na całym świecie wojna, byle polska wieś zaciszna, byle polska wieś spokojna”?
Czy teraz, na końcówce drugiej dekady XXI wieku możemy powiedzieć, że koniec świata jest bardzo bliski? Nie wiem i tak naprawdę – wcale nie chcę wiedzieć. Po co? Co to zmieni? Tym bardziej, że z naszego subiektywnego punktu widzenia nasza własna śmierć jest w pewien sposób końcem świata. Czy łatwiej byłoby umierać, gdyby wraz ze mną ginął cały świat? Nie sądzę. Oznacza więc to, że czekając na nasz własny koniec świata – o którym wiemy na pewno, że nastąpi (może dziś, może za miesiąc lub za kilkadziesiąt lat) – powinniśmy darowany nam czas wykorzystać jak najlepiej. Dla siebie i dla innych. Wierzyć i ufać Bogu, że gdy będziemy Mu wierni – “włos nam z głowy nie spadnie” – nawet jeśli stracimy nasze ziemskie życie. A śmierć przyjdzie i tak do każdego – również do innowierców czy niewierzących, dobrych i złych, biednych i bogatych. Warto jest mieć nadzieję, ze po przejściu na tamtą stronę – czeka nas coś dobrego ….

 

 

 

 

O zmartwychwstaniu

Ewangelia na niedzielę 10 listopada 2019

O zmartwychwstaniu
Wtedy przyszli niektórzy z saduceuszów, którzy twierdzą, że nie ma zmartwychwstania, i zapytali Go:”Nauczycielu, Mojżesz tak nam napisał: Jeśli ktoś żonaty umrze bezdzietnie, to jego brat niech poślubi wdowę i da potomstwo swemu bratu. Otóż było siedmiu braci. Pierwszy ożenił się i umarł bezdzietnie. Potem drugi i trzeci ożenił się z wdową. I podobnie następni, aż do siódmego. Lecz nie pozostawili po sobie potomstwa i pomarli. Po nich umarła i ta kobieta. Gdy nastąpi zmartwychwstanie, którego z nich będzie żoną? Siedmiu bowiem miało ją za żonę”. Jezus im odpowiedział: “Dzieci tego świata żenią się i za mąż wychodzą. Lecz ci, którzy zostają uznani za godnych osiągnięcia wieczności i powstania z martwych, ani się nie żenią, ani za mąż nawet nie wychodzą. Gdy już nie mogą umrzeć, są bowiem równi aniołom i jako uczestnicy zmartwychwstania są synami Bożymi. O tym zaś, że umarli zmartwychwstają, zaznaczył także Mojżesz w opowiadaniu o krzewie. Nazywa tam Pana Bogiem Abrahama, Bogiem Izaaka i Bogiem Jakuba. Przecież Bóg nie jest Bogiem umarłych, ale żywych. Wszyscy bowiem dla Niego żyją”.

Ewangelia wg Św. Łukasza, 20, 27 – 38

Mój nieżyjący od kilku lat wujek opowiadał mi kiedyś o swoim doświadczeniu odczucia śmierci klinicznej. Był już wówczas bardzo schorowany – niewidomy, bez nóg. Będąc w stanie zapaści, unosił się w powietrzu, widział i miał obie nogi. Patrzył z góry na reanimujących go lekarzy. Wówczas go odratowano, przeżył jeszcze kilka kolejnych lat.
Każdy pewnie słyszał o takich lub podobnych przypadkach. Powstała nawet książka “Życie po życiu”, nakręcono wiele filmów relacjonujących wyznania ludzi, którzy przeżyli śmierć kliniczną. Czy jest to jakieś swoiste uchylenie kotary do tego, co po tamtej stronie? Mam wrażenie, że podobnie jak saduceusze próbujemy wyobrazić sobie to, czego po ludzku nie potrafimy po prostu zrozumieć. Rzeczywistość po tamtej stronie wygląda pewnie zupełnie inaczej i nawet zmartwychwstanie ciał wcale nie musi oznaczać tego tak dosłownie, jak nam się wydaje.
Tak naprawdę jednak – czy ma to znaczenie?

 

 

 

 

Jezus i Zacheusz

Ewangelia na niedzielę 3 listopada 2019

Jezus i Zacheusz
1Potem przybył do Jerycha i przechodził przez miasto. 2A pewien bogaty człowiek, imieniem Zacheusz, który był przełożonym celników, 3chciał zobaczyć Jezusa, kto to jest. Nie mógł jednak z powodu tłumu, gdyż był małego wzrostu. 4Pobiegł więc naprzód i wszedł na sykomorę, żeby Go zobaczyć, gdyż miał tamtędy przechodzić. 5A gdy Jezus przyszedł na to miejsce, spojrzał w górę i powiedział do niego: “Zacheuszu, zejdź! Pospiesz się, bo dziś muszę zatrzymać się w twoim domu”. 6Zszedł więc szybko i przyjął Go z radością. 7A wszyscy widząc to, szemrali.: “Poszedł w gościnę do grzesznika”. 8Zacheusz zaś stanął i powiedział do Pana: “Panie, połowę mojego majątku daję ubogim, a jeśli na kimś coś wymusiłem, oddaję poczwórnie”. 9Wtedy Jezus powiedział do niego: “Dziś zbawienie stało się udziałem tego domu, gdyż i ten człowiek jest synem Abrahama. 10Syn Człowieczy przyszedł przecież szukać i zbawić to co zginęło”.

Ewangelia wg Św. Łukasza, 19, 1 – 10

Czasem trudno jest zrozumieć i pogodzić się z tym, że my się staramy, wypełniamy Boże przykazania, żyjemy przykładnie, a Bóg obdarza łaską kogoś, kto naszym zdaniem wcale na to nie zasługuje. Zacheusz był celnikiem czyli przedstawicielem okupacyjnej, krzywdzącej ludzi władzy rzymskiej. Symbol porównywalny z współpracującymi z Niemcami kolaborantami w czasie II wojny światowej. Jezus właśnie takiego człowieka zauważa i udaje się do niego w gościnę. Nic więc dziwnego, że otaczający Jezusa Żydzi szemrali – celnikami się pogardzało, a nie bratało z nimi.
Nie jest łatwo iść pod prąd i wyciągnąć rękę do kogoś powszechnie uznanego za złego, straconego dla społeczeństwa, odtrąconego. Jezus nie zawiódł się na Zacheuszu – nawrócił się. W naszej codzienności pewnie nie jest to tak oczywiste i proste. Często niestety się zdarza, że nasza wyciągnięta ręka zawisa w próżni lub zostajemy po prostu oszukani. Czy więc powinniśmy się poddać i zrezygnować? Czasem ciężko po raz kolejny uwierzyć, ale przecież my sami też z tego korzystamy. Idziemy do spowiedzi, upadamy i znowu prosimy Boga o przebaczenie. Ile razy już to robiliśmy? Warto wierzyć jednak, że mimo tego – powolutku stajemy się coraz lepsi. Bóg każdemu daje szansę i nie nam decydować o tym, dlaczego ktoś na nią nie zasługuje.

 

 

 

 

W Święto Umarłych

Z “Przewodnika Katolickiego” z 2 listopada 1930 roku 

Na cmentarzu

   Noc Zaduszek. Północ.
Na grobach dogasają światła, zapalone życzliwemi dłońmi, aby rozświecić i rozgrzać wspomnienia zmarłej przeszłości, czekającej w ciemnej mogile dnia zmartwychwstania.
Spłynęły w ciepłym, migotliwym blasku świateł gorące łzy i ciche serdeczne modlitwy.
Opustoszał cmentarz. Dymy dogasających świateł owijają powłóczystemi welonami kamienne grobowce, drewniane, pochylone krzyże i biedne, zapomniane, poroschłe trawą mogiłki.
A ponad tą gasnącą poświatą wypływa z mroków nocy korowód duchów. Szarpane kościstemi rękami widm rozkołysały się dzwony na cmentarnej bramie.
I płynie ten korowód duchów ku kościołowi, co się opodal wznosi.
Bo tylko przez kościół, przez msze święte, przez modlitwe  i ofiarny związek żywych ze zmarłymi, płynie dla zmarłych pomoc w ich święto.

 

Wizja bardzo mickiewiczowska, pełna klimatu staropolskich Dziadów. Wprawdzie minęło tylko (już?) 89 lat, ale obecnie obchodzimy ten dzień zupełnie inaczej. Może wynika to z podkreślenia, ze dzień 1 listopada – uroczystość Wszystkich Świętych to święto radosne. I mimo, że łączy się z wigilią Zaduszek – to obraz nie jest tak ponury.
1 listopada odwiedzamy groby bliskich, zapalamy znicze, modlimy się,  wspominamy. I jednocześnie siłą rzeczy – zastanawiamy się nad własnym życiem – tym doczesnym i tym wiecznym ….

Litania do Wszystkich Świętych

Litania do Wszystkich Świętych

Kyrie, elejson. – Chryste, elejson.
Kyrie, elejson Chryste, usłysz nas – Chryste, wysłuchaj nas,
Ojcze z nieba, Boże – zmiłuj się nad nami.
Synu, Odkupicielu świata, Boże – zmiłuj się nad nami.
Duchu Święty, Boże – zmiłuj się nad nami.
Święta Trójco Jedyny Boże – zmiłuj się nad nami.
Święta Maryjo – módl się za nami.
Święta Boża Rodzicielko – módl się za nami.
Święta Panno nad pannami – módl się za nami.
Święci: Michale, Gabrielu i Rafale – módlcie się za nami.
Wszyscy święci Aniołowie – módlcie się za nami.
Święty Abrahamie – módl się za nami.
Święty Mojżeszu – módl się za nami.
Święty Eliaszu – módl się za nami.
Święty Janie Chrzcicielu – módl się za nami.
Święty Józefie – módl się za nami.
Święta Anno – módl się za nami.
Wszyscy święci Patriarchowie i Prorocy – módlcie się za nami.

Święci: Piotrze i Pawle – módlcie się za nami.
Święty Andrzeju – módl się za nami.
Święci: Janie i Jakubie – módlcie się za nami.
Święty Tomaszu – módl się za nami.
Wszyscy święci Apostołowie – módlcie się za nami.
Święty Łukaszu – módl się za nami.
Święty Marku – módl się za nami.
Święty Barnabo – módl się za nami.
Święta Mario Magdaleno – módl się za nami.
Wszyscy święci Uczniowie Pańscy – módlcie się za nami.

Święty Szczepanie – módl się za nami.
Święty Ignacy Antiocheński – módl się za nami.
Święty Polikarpie – módl się za nami.
Święty Wawrzyńcze – módl się za nami.
Święty Cyprianie – módl się za nami.
Święty Bonifacy – módl się za nami.
Święty Wojciechu – módl się za nami.
Święty Stanisławie – módl się za nami.
Święty Tomaszu Becket – módl się za nami.
Święci: Janie i Tomaszu z Anglii – módlcie się za nami.
Święty Pawle z Japonii – módl się za nami.
Święci: Izaaku i Janie z Ameryki – módlcie się za nami.
Święty Piotrze z Polinezji – módl się za nami.
Święty Karolu z Ugandy – módl się za nami.
Święte: Perpetuo i Felicyto – módlcie się za nami.
Święta Agnieszko – módl się za nami.
Święta Mario Goretti – módl się za nami.
Wszyscy święci Męczennicy – módlcie się za nami.

Święci: Leonie i Grzegorzu – módlcie się za nami.
Święty Ambroży – módl się za nami.
Święty Hieronimie – módl się za nami.
Święty Augustynie – módl się za nami.
Święty Atanazy – módl się za nami.
Święci: Bazyli i Grzegorzu z Nazjanzu – módlcie się za nami.
Święty Janie Chryzostomie – módl się za nami.
Święty Marcinie – módl się za nami.
Święty Patryku – módl się za nami.
Święci: Cyrylu i Metody – módlcie się za nami.
Święty Karolu Boromeuszu – módl się za nami.
Święty Franciszku Salezy – módl się za nami.
Święty Piusie Dziesiąty – módl się za nami.

Święty Antoni – módl się za nami.
Święty Benedykcie – módl się za nami.
Święty Bernardzie – módl się za nami.
Święci Franciszku i Dominiku – módlcie się za nami.
Święty Jacku – módl się za nami.
Święty Tomaszu z Akwinu – módl się za nami.
Święty Ignacy z Loyoli – módl się za nami.
Święty Franciszku Ksawery – módl się za nami.
Święty Stanisławie Kostko – módl się za nami.
Święty Wincenty z Paulo – módl się za nami.
Święty Janie Mario Vianneyu – módl się za nami.
Święty Janie Bosco – módl się za nami.
Święta Katarzyno Sieneńska – módl się za nami.
Święta Tereso z Avili – módl się za nami.
Święta Różo z Limy – módl się za nami.
Błogosławiony Czesławie – módl się za nami.

Święty Ludwiku – módl się za nami.
Święty Kazimierzu – módl się za nami.
Święta Moniko – módl się za nami.
Święta Jadwigo – módl się za nami.
Święta Elżbieto Węgierska – módl się za nami.
Wszyscy Święci i Święte Boże – módlcie się za nami.

Bądź nam miłościw wybaw nas, Panie.
Od zła wszelkiego wybaw nas, Panie.
Od grzechu każdego wybaw nas, Panie.
Od zasadzek szatana wybaw nas, Panie.
Od gniewu, nienawiści i wszelkiej złej woli wybaw nas, Panie.
Od śmierci wiecznej wybaw nas, Panie.
Przez Twoje Wcielenie wybaw nas, Panie.
Przez Twoje Narodzenie wybaw nas, Panie.
Przez Twój chrzest i post święty wybaw nas, Panie.
Przez Twój krzyż i mękę wybaw nas, Panie.
Przez Twoją Śmierć i złożenie do grobu wybaw nas, Panie.
Przez Twoje Święte Zmartwychwstanie wybaw nas, Panie.
Przez Twoje cudowne Wniebowstąpienie wybaw nas, Panie.
Przez Zesłanie Ducha Świętego wybaw nas, Panie.
Przez Twoje przyjście w chwale wybaw nas, Panie.

Chryste, Synu Boga żywego zmiłuj się nad nami.
Chryste, który na ten świat przyszedłeś zmiłuj się nad nami.
Chryste, który zostałeś ukrzyżowany zmiłuj się nad nami.
Chryste, który śmierć za nas przyjąłeś zmiłuj się nad nami.
Chryste, który zostałeś pogrzebany zmiłuj się nad nami.
Chryste, który zmartwychwstałeś zmiłuj się nad nami.
Chryste, który wstąpiłeś do nieba zmiłuj się nad nami.
Chryste, który zesłałeś Ducha Świętego na Apostołów zmiłuj
się nad nami.
Chryste, który siedzisz po prawicy Ojca zmiłuj się nad nami.
Chryste, który przyjdziesz sądzić żywych i umarłych zmiłuj
się nad nami.
Prosimy Cię, abyś nam odpuścił grzechy
– wysłuchaj nas, Panie.
Prosimy Cię, abyś nas doprowadził do prawdziwej pokuty
– wysłuchaj nas, Panie.
Prosimy Cię, abyś nas samych utwierdził i zachował w swojej
świętej służbie – wysłuchaj nas, Panie.
Prosimy Cię, abyś naszym dobroczyńcom dał wieczną
nagrodę – wysłuchaj nas, Panie.
Prosimy Cię, abyś dał i zachował plony ziemi
– wysłuchaj nas, Panie.
Prosimy Cię, abyś nam okazał miłosierdzie
– wysłuchaj nas, Panie.
Prosimy Cię, abyś dał nam pragnienie nieba
– wysłuchaj nas, Panie.
Prosimy Cię, abyś uchronił nas, braci, krewnych i dobrodziejów od wiekuistego potępienia – wysłuchaj nas, Panie.
Prosimy Cię, abyś dał wszystkim wiernym zmarłym wieczny
odpoczynek – wysłuchaj nas, Panie.
Prosimy Cię, abyś zachował świat od chorób, głodu i wojny
– wysłuchaj nas, Panie.
Prosimy Cię, abyś dał wszystkim narodom pokój i prawdziwą
zgodę – wysłuchaj nas, Panie.

Prosimy Cię, abyś strzegł Kościoła świętego i nim kierował
– wysłuchaj nas, Panie.
Prosimy Cię, abyś zachował Ojca świętego i całe duchowieństwo w prawdziwej pobożności – wysłuchaj nas, Panie.
Prosimy Cię, abyś zjednoczył wszystkich wierzących
w Chrystusa – wysłuchaj nas, Panie.
Prosimy Cię, abyś wszystkich ludzi doprowadził do światła
Ewangelii – wysłuchaj nas, Panie.

Chryste, usłysz nas – Chryste, usłysz nas
Chryste wysłuchaj nas – Chryste, wysłuchaj nas

Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata
zmiłuj się nad nami
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata
zmiłuj się nad nami
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata
zmiłuj się nad nami

Módlmy się. Boże, który widzisz, że upadamy wskutek
własnej słabości, spraw łaskawie, aby przykłady świętych
umocniły naszą miłość ku Tobie.
Przez Chrystusa Pana Naszego.
Amen.

Św.Juda Tadeusz

Modlitwa codzienna o opiekę
do Świętego Judy Tadeusza

Święty Judo Tadeuszu, potężny mój Obrońco i opiekunie, w trosce i opuszczeniu oddaję się Twej cudownej opiece.
Wdzięczny Ci jestem za wszystkie łaski, jakie już dla mnie wyjednałeś, a proszę Cię i nadal wspieraj mnie w pracy, pocieszaj w smutku, strzeż przed pokusą. Bądź moją mocą w trudnościach, osłoną w niebezpieczeństwach.
Wdzięczny Ci jestem za wszystkie łask, jakie już dla mnie wyjednałeś, a proszę Cię i nadal wspieraj mnie w pracy, pocieszaj w smutku, strzeż przed pokusą. Bądź moją mocą w trudnościach, osłoną w niebezpieczeństwach.
Spraw, abym z Bogiem się budził i z Bogiem udawał na spoczynek.
Dzień po dniu prowadź mnie coraz bliżej Serca Jezusowego, abym spoczął w Nim po trudach i walkach życia, a zamiast miłości własnej, pychy i zniechęcenia, niech w mym sercu zapanuje miłość, ofiarność i pokora. Amen.

28 października to uroczystość świętych Apostołów Szymona i Judy Tadeusza.
Św.Juda Tadeusz jest znany jako orędownik spraw trudnych i beznadziejnych. Modlitwa za Jego pośrednictwem przynosi efekty, wielokrotnie się o tym przekonałam.

 

Przypowieść o faryzeuszu i celniku

Ewangelia na niedzielę 27  października 2019

Przypowieść o faryzeuszu i celniku
9Tym natomiast, którzy byli przekonani o swej sprawiedliwości, a innymi gardzili, powiedział taką przypowieść: 10“Dwóch ludzi weszło do świątyni, aby się modlić: jeden był faryzeuszem, a drugi celnikiem. 11Faryzeusz skupiony na sobie tak się modlił: ‘Boże, dziękuję Ci, że nie jestem jak inni ludzie: zdziercy, niesprawiedliwi, cudzołożnicy, albo jak ten celnik. 12Poszczę dwa razy w tygodniu, daję dziesięcinę ze wszystkiego, co nabywam’ . 13Celnik natomiast stał z daleka i nie śmiał nawet oczu podnieść ku niebu, ale bił się w piersi, mówiąc: ‘Boże, bądź miłosierny dla mnie, grzesznego’. 14Mówię wam: Ten odszedł do domu usprawiedliwiony, nie tamten. Bo każdy kto się wywyższa, będzie poniżony; a kto się uniża, będzie wywyższony”.

Ewangelia wg Św. Łukasza, 18, 9 – 14

Dzisiejszą perykopę z pewnością powinni przemyśleć wszyscy. Im bardziej ktoś uważa, że jego to nie dotyczy – tym bardziej przypomina faryzeusza, który przecież też uważał się za człowieka bardzo bogobojnego. Ja też mam z tym problem. Doskonale potrafię wskazać kto np. z osób publicznych mimo głośnych deklaracji – wcale nie jest dobrym katolikiem, kto w ogóle nie rozumie przesłania chrześcijaństwa itp.itd. Każdą z takich opinii doskonale potrafię także uzasadnić i podać przykłady. Od razu czuję się lepiej – w myśl zasady “dzięki Ci, Boże, że nie jestem oszołomem”. Pewnie, wcale nie ma czym się chwalić, ale czy warto udawać, że jest się lepszym niż w rzeczywistości?
Jak się tego pozbyć? Ja staram się, ale efekty mam niestety mizerne. Podobno w znajomości naszych błędów tkwi nasza siłą, więc wszystko przede mną ….