Jezus chodzi po wodzie

Ewangelia na niedzielę 9 sierpnia 2020

Jezus chodzi po wodzie
22
Zaraz potem polecił swoim uczniom, aby wsiedli do łodzi i przeprawili się przed Nim na drugi brzeg. On tymczasem miał odprawić tłum. 23Kiedy ludzie się rozeszli, wyszedł na górę, aby się modlić w samotności. Zapadł wieczór, a On sam tam przebywał. 24Tymczasem łódź oddaliła się już kilkaset metrów od brzegu. Fale nią miotały, gdyż wiatr wiał z przeciwnej strony. 25O czwartej straży nocnej przyszedł więc do nich po jeziorze, 26a gdy uczniowie zobaczyli Go idącego po jeziorze, przestraszyli się i mówili: “To jakaś zjawa!”. I ze strachu zaczęli krzyczeć. 27Wtedy Jezus natychmiast przemówił” “Uspokójcie się! Ja jestem. Nie bójcie się!”.

28Piotr więc rzekł: “Panie! Jeśli to Ty jesteś, każ mi przyjść do Ciebie po wodzie. 29A On odpowiedział: “Chodź!”. Piotr wyszedł z łodzi po jeziorze poszedł do Jezusa. 30Gdy zauważył, że wieje silny wiatr, przeraził się i zaczął tonąc. Wtedy krzyknął: “Panie! Ratuj mnie!”. 31Jezus zaraz wyciągnął rękę i chwycił go. Powiedział mu: “Człowieku małej wiary! Dlaczego zwątpiłeś?” 32Gdy wsiedli do łodzi, wiatr się uciszył. 33Ci zaś którzy byli w łodzi, oddali Mu hołd i wyznali: “Ty naprawdę jesteś Synem Bożym”. .

Ewangelia wg Św. Mateusza 14 , 22-33

W dzisiejszej perykopie Jezus czyni kolejny cud – chodzi po wodzie. Nie jest to zjawisko normalne, a wprost przeciwnie – zaprzecza wszelkim prawom fizyki. Paradoksalnie jednak wydaje mi się, że głównym przesłaniem tego czytania jest Piotr i jego wiara. Jak bliski jest nam w chwili zwątpienia, prawda?
Często mówi się, że wiara czyni cuda – jest w tym wiele prawdy.  Jak jednak wzbudzić w sobie taką wiarę, żeby ignorując wszystko inne, zawierzyć całkowicie Bogu i pójść po wodzie? Ja nie wiem, w dodatku ostatnio coraz częściej krzyczę Panie, ratuj! Tonę! 


2 myśli w temacie “Jezus chodzi po wodzie”

  1. Zajrzyj do kościoła w zwykły dzień, są jeszcze nieliczne z całodzienną Adoracją, a może raczej Wystawieniem Najświętszego Sakramentu, bo adorujących jak na lekarstwo. Jezus czeka z łaskami o które mało kto prosi. Raczej rzadko proszę Boga o cokolwiek , ale miałem trudną sytuację i sił mi brakowało, choroby się przyplątały. Było tak źle już, że robiłem rachunek ostateczny, licząc się z każdą ewentualnością. Dostałem nawet więcej niż starałem się wyprosić. Widmo zabiegu na sercu, tak pilne, przestało być konieczne, inne choroby też jakoś same minęły, a pracę z której musiałem zrezygnować zamieniłem na spokojną, prawie tak samo płatną. A co najważniejsze, dziecko wyszło ze świata autyzmu. Pozostaje jedynie Jezusowi pięknie dziękować.

    1. U mnie w parafii raz w tygodniu jest adoracja. Często bywałam – takie wyciszenie i uspokojenie bardzo dobrze na mnie wpływało. Niestety, ostatnio zdrowie mi nie pozwala.
      Cieszę się, że łaska Boża Cie wspiera. Życzę dużo zdrowia.

Leave a Reply