Największe przykazanie

Ewangelia na niedzielę 25 października 2020

Największe przykazanie
34
Gdy faryzeusze dowiedzieli się, że zamknął usta saduceuszom, zgromadzili się wokół Niego. 35A jeden z nich, znawca Prawa, zapytał Go podchwytliwie: 36“Nauczycielu, które przykazanie w Prawie jest największe?”. 37On odpowiedział: “Będziesz miłował Pana, swego Boga, całym swoim sercem, całą swoją duszą i cały swoim umysłem. 38To jest największe i pierwsze przykazanie. 39Drugie jest podobne do niego: Będziesz miłował swego bliźniego jak siebie samego. 40Na tych dwóch przykazaniach opiera się całe Prawo i Prorocy.

Ewangelia wg Św. Mateusza 22 , 34-40

Przykazanie miłości to kwintesencja chrześcijaństwa. Proste, a jednocześnie tak trudne do wypełnienia. Jak sobie z tym poradzić? Przecież nigdy nie jest tak, że wokół nas są wspaniali, dobrzy ludzie, których łatwo kochać miłością bliźniego. Zawsze możemy wskazać kogoś, kto jest wredny, skrzywdził nas czy nie lubimy go. Jak więc kochać? Cóż, wbrew pozorom – jedno drugiego wcale nie wyklucza. Nie wszystkich ludzi musimy lubić, ale nie oznacza to, że nie możemy być w stosunku do nich dobrymi.
Warto się także zastanowić nad tym – co czują w stosunku do nas inni? Czy na pewno wszyscy nas lubią, kochają i szanują? Na pewno nie, ale dlaczego? Może powinniśmy się sobie przyjrzeć? I zgodnie z przesłaniem Ewangelii – kochać innych tak jak siebie? Chociażby na znanej skądinąd zasadzie “nie czyń nikomu co tobie niemiłe”. Pole do popisu możemy znaleźć na każdym roku naszego codziennego życia. Wystarczy nieco empatii i spojrzenia na siebie oczami innych.


 

2 myśli w temacie “Największe przykazanie”

  1. Nasz proboszcz mówi bardzo dobre kazania. W czasie pandemii może nawet lepsze.
    W ostatnią niedzielę powiedział – kochaj Boga…. oczywiście, jak najbardziej, ale czy to oznacza jakąś praktyczną czynność?
    Oczywiście, że tak, to jest właśnie zawarte w przykazaniu – miłuj bliźniego.
    Druga sprawa to własnie te wątpliwości na ile bliźniemu pomagać, któremu?
    Według naszego proboszcza kluczem do znalezienia odpowiedzi jest akceptacja, pokochanie, samego siebie, to otwiera człowieka na innych,

    1. Tak, to może być dobrym wytłumaczeniem. Pod warunkiem, że nie wpadniemy w zachwyt nad samym sobą: jestem najlepszy, najpiękniejszy, wszystko wiem najlepiej. Wówczas łatwo o poczucie, że inni, “dla własnego dobra” muszą nas słuchać.
      Nie jest to łatwe na co dzień – ludzie wokół nas są różni, nie wszystkich “da się kochać”. Trzeba jednak próbować, ćwiczenie czyni mistrza.

Leave a Reply