I niedziela Adwentu

Ewangelia na niedzielę 1 grudnia 2019

Nieznany dzień przyjścia Syna Człowieczego
37
Z przyjściem Syna Człowieczego będzie podobnie jak było za dni Noego. 38W tamtych czasach przed potopem jedli i pili oraz żenili się i wychodziły za mąż aż do dnia, w którym Noe wszedł do arki. 39I nie spostrzegli się, kiedy przyszedł potop i wszystko pochłonął. Tak również będzie, gdy przyjdzie Syn Człowieczy. 40Wówczas dwóch będzie na roli: jeden będzie zabrany, a drugi pozostawiony. 41Dwie będą na żarnach: jedna będzie zabrana, a druga pozostawiona.
42Dlatego czuwajcie, bo nie wiecie, którego dnia przyjdzie wasz Pan. 41Zważcie na to, że gdyby gospodarz wiedział, o jakiej porze nocy przyjdzie złodziej, na pewno by czuwał i nie pozwoliłby mu włamać się do swojego domu. 44Dlatego też i wy bądźcie gotowi, bo w chwili, kiedy się nie spodziewacie Syn Człowieczy przyjdzie.

Ewangelia wg Św. Mateusza, 24, 37 – 44

Czuwajmy więc, gdyż nie wiemy kiedy…
Słowa te często spotykamy w Piśmie Świętym. I czytając je – czujemy trochę ciarki na plecach, prawda? Dwóch na polu – zostanie jeden. Brzmi to bardzo złowieszczo i przerażająco. Może warto więc być przygotowanym i nie dać się zaskoczyć? Tym bardziej, że nawet w naszym pojedynczym wymiarze – też nie znamy końca. A może być tak, że jutro rano nie obudzimy się jak zwykle i gdyby nawet po południu nadszedł koniec świata – nas nie będzie to już dotyczyć ….
I co z tego? Czuwajmy, budujmy własną arkę i czekajmy na przyjście Pana, po prostu żyjąc.  Idźmy na pole, nawet jeżeli to my będziemy tym zabranym. Nie wiedząc ile czasu nam jest dane – nie marnujmy go. Z czystym sercem, życiem pełnym dobrych czynów – nasze spotkanie z Panem na pewno nie będzie Apokalipsą.

Właśnie rozpoczyna się Adwent czyli czas oczekiwania. W wymiarze bardzo praktycznym – przez najbliższy miesiąc będziemy czekać i przygotowywać się na  święta czyli choinkę, prezenty, rodzinne spotkania itp.itd.  Nie ma w tym nic dziwnego – tradycja zobowiązuje, a nasza doczesność wcale nie musi być pasmem umartwień i smutku, chrześcijaństwo powinno dawać nam radość. I nawet Adwent nie musi być ponury – to raczej czas wyciszenia i zastanowienia się nad czymś więcej niż tylko tu i teraz.

 

 

 

Poniedziałek Wielkanocny

Ewangelia na 22 kwietnia 2019

Pusty grób
One zaś z lękiem, ale i wielką radością odeszły szybko od grobu i pobiegły oznajmić to Jego uczniom. 

Jezus ukazuje się kobietom
A Jezus wyszedł im naprzeciw i pozdrowił ich: “Witajcie!”. Wtedy one podeszły do Niego i objęły Go za nogi i oddały Mu hołd. Jezus zaś rzekł do nich: “Nie bójcie się! Idźcie i powiedzcie moim braciom, aby poszli do Galilei; tam Mnie zobaczą”.

Przekupienie straży
Gdy były jeszcze w drodze, niektórzy strażnicy przyszli do miasta i powiadomili wyższych kapłanów o wszystkim, co się wydarzyło. Oni zebrali się ze starszymi i po naradzie dali żołnierzom dużo pieniędzy, nakazując: “Mówcie tak: Nocą, kiedy zasnęliśmy, przyszli Jego uczniowie i wykradli Go. A jeżeli dowie się o tym namiestnik, wyjaśnimy mu to, żebyście nie mieli kłopotów”. Oni zaś wzięli pieniądze i zrobili tak, jak ich pouczono. I rozeszła sie ta wieść wśród Żydów, i jest powtarzana aż do dnia dzisiejszego. 

 Ewangelia wg Św. Mateusza 28, 8-15

Poniedziałek w oktawie Wielkiej Nocy. Świętujemy dalej. I wprawdzie udział we mszy św. nie jest dziś obowiązkowy, ale co to za święta bez Boga? Wieloletnie przyzwyczajenie też swoej robi. Ważne są spotkania w gronie rodzinnym, ważne są spacery, wspólne biesiadowanie, czy nawet tradycyjny śmigus-dyngus. Pod warunkiem jednak, że nie są celem samym w sobie, a jedynie  dodatkiem do przeżywania wydarzenia, które stanowi podstawę naszej wiary.