Światowy Dzień Chorych

Dzień 11 lutego to rocznica objawień w Lourdes. W Kościele Katolickim obchodzimy z tej okazji Światowy Dzień Chorych.

Modlitwa do Maryi za chorych

Maryjo – bądź u wezgłowia wszystkich chorych świata,
Tych, którzy w tej chwili stracili przytomność i będą umierać,
Tych, którzy rozpoczęli agonię,
Tych, którzy stracili nadzieję na wyzdrowienie,
Tych, którzy krzyczą i płaczą z bólu,
Tych, którzy nie mogą zatroszczyć się o siebie z powodu braku pieniędzy,
Tych, którzy tak bardzo chcieliby chodzić, a muszą po zostawać nieruchomi,
Tych, którzy na próżno szukają w swoim łóżku dogodniejszej pozycji.
Tych, którzy muszą się wyrzec najdroższych planów przyszłości,
Tych zwłaszcza, którzy nie wierzą w lepsze życie,
Tych, którzy buntują się i złorzeczą Bogu,
Tych, którzy nie wiedzą, że Chrystus boleśnie opuszczony na krzyżu cierpiał jak oni i za nich.
Maryjo – bądź u wezgłowia wszystkich chorych świata.
Amen

My też pamiętajmy w naszej modlitwie o chorych. W dobie pandemii i przerażających statystykach związanych z koronawirusem ma to szczególne znaczenie. Tym bardziej, że inne choroby wcale nie zniknęły, a każda choroba w spowodowanej izolacją/kwarantanną i brakiem odwiedzin w szpitalach samotnością jest trudniejsza.

 


Litania Dominikańska

Panno, usłysz nas.
Panno, wysłuchaj nas.

Ojca z niebios oblubienico uwielbiona.
Syna Bożego Matko błogosławiona.
Ducha Świętego mocą zapłodniona.
Trójcy Świętej siedzibo niesplamiona, zmiłuj się nad nami.
Nad wszystkie zastępy błogosławionych duchów wyniesiona,
Jana Chrzciciela dzieciństwem uweselona,
Przez Patriarchów upragniona,
Przez Proroków oznajmiona,
Z Apostołami w wieczerniku zjednoczona,
Z Męczennikami męką uświęcona,
Przez Wyznawców wysławiona,
Przez Dziewice ulubiona,
Z Marią Magdaleną pod krzyżem w łzach pochylona,
Nad wszystkich świętych, nad wszystkie święte ozdobiona,
Święta Maryjo, przez Anioła pozdrowiona,

Święta Maryjo, módl się za nami.
Manno słodkości
Płomieniu miłości
Gałązko wonności
Władczyni godności
Obrończyni naszej słabości

Święta Maryjo, módl się za nami.
Perło kosztowna
Komnato stosowna
Królowo cudowna
Bramo warowna
Aniołów radości bezmowna

Święta Maryjo, módl się za nami.
Matko wybrana
Przed wiekami umiłowana
Linio prosto narysowana
Wieżo ku niebu zbudowana
Przyjaciółko niezrównana

Święta Maryjo, módl się za nami.
Piersi miodna
Aniołom podobna
Różami zdobna
Niebios godna
Miłością płodna

Święta Maryjo, módl się za nami.
Owieczko łagodna nad panny
Córko matki swej Anny
Gładząca czyn Ewy zachłanny
Okrzyku nieustanny
Słodyczy anielskiej manny

Święta Maryjo, módl się za nami.
Najśliczniejsze stworzenie
Wyższa nad pokolenie
Bożych praw utwierdzenie
Cała czysta jak istnienie
Przyjaźni połączenie

Święta Maryjo, módl się za nami.
Miłosierdzia naczynie
Pogodo co nie przeminie
Łaskiś pełna Twe imię
Wśród niewiast świecąca jedynie
Proś niech nas kara ominie

Święta Maryjo, módl się za nami.
Piersi słodka krynico
Wysoka służebnico
Sybillińska dziewico
Pod krzyżem lamentnico
Jasna miłości świeco

Święta Maryjo, módl się za nami.
Matko Pana i Boga
Człowieka nadziejo droga
Bóstwa sługo uboga
Szatana klęsko sroga
Aniołów Pani błoga

Święta Maryjo, módl się za nami.
Matko Boża, Maryjo, lekarstwo duszy, zdrowaś
Skłoń ku nam uszy, Maryjo, a usłysz nasze słowa
Tyś królową, Maryjo, rządź nami, prowadź
Oświecaj nas, Maryjo, lampo purpurowa
Zapalaj nas, Maryjo, gwiazdo porankowa

Święta Maryjo
Bądź nam łaskawa, Maryjo najlitośniejsza
Bądź łaskawa, Maryjo, Najłagodniejsza

Przez święty dzień Twojego Narodzenia, wspomagaj nas, Pani.
Przez święty dar Twojego przyzwolenia,
Przez święty ślub Dziewictwa Twojego Panno, gwiazdo morza,
Przez dziewięć świętych miesięcy, kiedyś Syna Bożego w żywocie nosiła,
Przez święty połóg Twój, gdyś Boże Niemowlątko karmiła,
Przez radość Twoją, gdyś przez Mędrców z Synem odnaleziona była,
Przez święte Ofiarowanie w świątyni, przykładny wzór pokory,
Przez święte siedem lat, kiedyś w Egipcie z Synem Swym Błogosławionym przebywała,
Przez święte trzy dni, gdyś z boleścią Go szukała,
Przez święty dzień Sobotni, kiedyś wiarę zachowała,

My grzeszni Ciebie, Maryjo, prosimy, wysłuchaj nas.
Abyś kościół twój błogosławiła i w stanie łaski na zawsze utwierdziła Ciebie prosimy,
Abyś zastępy dominikańskie wmieszała w orszaki niebiańskie,
Byśmy dla Twojej i Syna Twojego miłości żyli jak lilie w czystości,
Aby przez wieki trwała w mocy nasza reguła,
By przez Twe święte staranie owocne było nasze kazanie,
Byś od nas w miłości wzajemnej wiernych nie odwracała oczu miłosiernych,
Byś swych przyjaciół zawsze i teraz raczyła miłować i wspierać,
Byś się do naszych próśb przychylała i dary Syna Twojego nam jednała,
Byśmy z Owocu żywota Twojego korzystali do dnia ostatecznego,

Córko Boga Maryjo, wejrzyj na nas
Córko Joachima, Maryjo, kochaj nas
Córko Anny, Maryjo, przyjmij nas

Owieczko Boża, Tyś nadziei brama, przenieś nas do Syna, Maryjo
Owieczko Boża, połącz nas z Synem sama, dziewicza lilijo
Owieczko Boża, królestwo odpocznienia daj nam, wszystkim, co czas wygnania przeżyją. Amen.

Święto Świętej Rodziny

Ewangelia na niedzielę 27 grudnia 2020

Ofiarowanie Jezusa w świątyni
Gdy zaś minęły dni ich oczyszczenia zgodnie z Prawie Mojżeszowym, zanieśli Go do Jerozolimy,aby ofiarować Panu. Tak bowiem napisano w Prawie Pańskim:   Każdy pierworodny syn będzie poświęcony Panu. Mieli również złożyć ofiarę zgodnie z nakazem Prawa Pańskiego: parę synogarlic lub dwa młode gołębie.
Żył wtedy w Jeruzalem człowiek sprawiedliwy i pobożny, który miał na imię Symeon. Oczekiwał on pocieszenia Izraela, a Duch Święty był z nim. Duch Święty objawił mu, ze nie umrze, dopóki nie zobaczy Chrystusa Pańskiego. Kierowany przez Ducha przyszedł do świątyni, gdy rodzice wnosili małego Jezusa, aby wypełnić odnoszące się do Niego przepisy Prawa. On wziął Go na ręce i wielbił Boga:

“Teraz, o Władco, zgodnie z Twoim słowem
pozwalasz swemu słudze odejść w pokoju.
Bo moje oczy ujrzały Twoje zbawienie,
które przygotowałeś wszystkim narodom;
światło na oświecenie pogan
i chwalę ludu Twego, Izraela”.
A Jego ojciec i matka dziwili się temu, co o Nim mówiono. I błogosławił ich Symeon, a do Jego matki Maryi powiedział: “On został dany, aby w Izraelu wielu upadło i wielu powstało, i aby był znakiem, któremu będą się sprzeciwiać. A Twoją duszę miecz przeszyje, aby zostały ujawnione przewrotne myśli wielu”.
Przebywała tam również prorokini Anna, córka Fanuela, z pokolenia Asera, bardzo podeszła w latach. W małżeństwie przeżyła siedem lat i owdowiała. Miała już osiemdziesiąt cztery lata. Nie opuszczała świątyni i służyła Bogu, poszcząc i modląc się dniem i nocą. W tej właśnie chwili nadeszła, wielbiła Boga i opowiadała o Nim wszystkim, którzy oczekiwali wyzwolenia Jeruzalem.
Kiedy wypełnili wszystko zgodnie z Prawem pańskim, wrócili do Galilei, do swojego miasta – Nazaret. Chłopiec zaś rósł i nabierał sił, napełniając się mądrością,a  łaska Boża była z Nim.     

 Ewangelia wg Św. Łukasza 2 , 22-40

Na niedzielę 27 grudnia przypada w tym roku Święto Świętej Rodziny.  To pewnie dobra okazja, żeby zastanowić się także nad naszymi własnymi rodzinami. Czy łączy nas “to coś”, co przecież jest tak ważne w życiu? Co z tego że na co dzień czasem się irytujemy, kłócimy – przecież się kochamy. W tym  roku ma to szczególny wymiar – pandemia spowodowała, że z niektórymi członkami rodziny jesteśmy przez cały dzień stłoczeni w domu, a innych nie widzieliśmy od miesięcy.  Te święta były wyjątkowo smutne. W wielu przypadkach tradycyjne spotkania musiały zostać ograniczone do wirtualnych komunikatorów internetowych. Miejmy nadzieję, że za rok o tej porze będzie już normalnie.

 


Zwiastowanie narodzenia Jezusa

Ewangelia na niedzielę 20 grudnia 2020

Zwiastowanie narodzenia Jezusa
26
W szóstym miesiącu Bóg posłał anioła Gabriela do miasta galilejskiego, zwanego Nazaret, 27do dziewicy poślubionej mężczyźnie imieniem Józef, z rodu Dawida. Dziewicy było na imię Maryja. 28Anioł przyszedł do Niej i powiedział: “Raduj się, łaski pełna, Pan z Tobą”. 29Ona zmieszała się na te słowa i rozważała, co znaczy to pozdrowienie. 30Wtedy anioł powiedział do Niej: ‘Nie bój się, Maryjo, bo Bóg Cię obdarzył łaską. 31Oto poczniesz i porodzisz syna, i nadasz Mu imię Jezus. 32Będzie On wielki i zostanie nazwany Synem Najwyższego, a Pan Bóg da Mu tron Jego ojca Dawida. 33Będzie królował nad domem Jakuba na wieki, a Jego królestwo nie będzie miało końca”. 34Wtedy Maryja zapytała anioła: “Jak się to stanie, skoro nie znam pożycia małżeńskiego?”. 35Anioł Jej odpowiedział: “Duch Święty zstąpi na Ciebie i osłoni Cię moc Najwyższego; dlatego Święte, które się narodzi, będzie nazwane Synem Bożym. 36Oto Twoja krewna Elżbieta pomimo starości poczęła syna i jest już w szóstym miesiącu, chociaż uważa się ją za niepłodną. 37Dla Boga bowiem nie ma nic niemożliwego” 38A Maryja tak odpowiedziała: Jestem służebnicą Pańską, niech mi się stanie według twego słowa”. Wtedy odszedł od Niej anioł.

Ewangelia wg Św. Łukasza 1 , 26-38

Dla Boga nie ma nic niemożliwego – człowiek wierzący to wie, przynajmniej teoretycznie. Trudno jednak jakoś sobie wyobrazić, ze w nocy stanie przed nami anioł i przekaże nam jakieś polecenie od Boga. W pierwszej chwili łatwiej byśmy chyba uwierzyli w UFO niż Bożego posłańca. I z pewnością nie byłoby nam łatwo – tak jak Maryja – od razu poddać się boskiej woli.
A jak w ogóle reagujemy, gdy Bóg stawia przed nami zadania? Tak na co dzień, w mało spektakularny sposób? Gdy po prostu staje przed nami potrzebujący naszej pomocy człowiek? Odwracamy głowę, udając, że nic nie widzimy? Szukamy wymówki? A może udaje nam się poddać woli Boskiej i zrobić to, co powinniśmy?

 


Nabożeństwo majowe

Litania Loretańska

Kyrie eleison.
Chryste eleison. Kyrie eleison.
Chryste, usłysz nas.
Chryste, wysłuchaj nas.

Ojcze z nieba Boże, zmiłuj się nad nami.
Synu, Odkupicielu świata, Boże
Duchu Święty, Boże
Święta Trójco, jedyny Boże

Święta Maryjo, módl się za nami.
Święta Boża Rodzicielko
Święta Panno nad pannami
Matko Chrystusowa
Matko Kościoła
Matko łaski Bożej
Matko nieskalana
Matko najczystsza
Matko dziewicza
Matko nienaruszona
Matko najmilsza
Matko przedziwna
Matko dobrej rady
Matko sprawiedliwości i miłości społecznej
Matko Stworzyciela
Matko Zbawiciela
Panno roztropna
Panno czcigodna
Panno wsławiona
Panno można
Panno łaskawa
Panno wierna
Zwierciadło sprawiedliwości
Stolico mądrości
Przyczyno naszej radości
Przybytku Ducha Świętego
Przybytku chwalebny
Przybytku sławny pobożności
Różo duchowna
Wieżo Dawidowa
Wieżo z kości słoniowej
Domie złoty
Arko przymierza
Bramo Niebieska
Gwiazdo zaranna
Uzdrowienie chorych
Ucieczko grzesznych
Pocieszycielko strapionych
Wspomożenie wiernych
Królowo Aniołów
Królowo Patriarchów
Królowo Proroków
Królowo Apostołów
Królowo Męczenników
Królowo Wyznawców
Królowo Dziewic
Królowo wszystkich Świętych
Królowo bez zmazy pierworodnej poczęta
Królowo wniebowzięta
Królowo różańca świętego
Królowo rodzin
Królowo pokoju
Królowo Polski

Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, przepuść nam, Panie.

Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, wysłuchaj nas, Panie.

Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, zmiłuj się nad nami.

Módl się za nami, święta Boża Rodzicielko.

Abyśmy się stali godnymi obietnic Chrystusowych.

Módlmy się: Panie, nasz Boże, daj nam, sługom swoim, cieszyć się trwałym zdrowiem duszy i ciała, i za wstawiennictwem Najświętszej Maryi, zawsze Dziewicy, uwolnij nas od doczesnych utrapień i obdarz wieczną radością. Przez Pana Naszego, Jezusa Chrystusa, Króla miłosierdzia, który z Tobą i z Duchem Świętym okazuje nam miłosierdzie teraz i na wieki wieków.

Poświęcony Maryi miesiąc maj to oczywiście nabożeństwa majowe. Zawsze bardzo je lubiłam. Z dzieciństwa zapamiętałam widok takich nabożeństw wokół przydrożnych kapliczek – dziś to chyba już rzadkość. Choć same nabożeństwa majowe funkcjonują jeszcze przez cały miesiąc. W tym roku niestety, jak wszystko wokół, bardziej wirtualnie niż w realu, ale przecież ważna jest modlitwa, a nie otoczenie. 

Światowy Dzień Chorych

Dzień 11 lutego to rocznica objawień w Lourdes. W Kościele Katolickim obchodzimy z tej okazji Światowy Dzień Chorych.
Pomyślmy w tym dniu o wszystkich chorych w naszych otoczeniu, także tych samotnych.

Modlitwa do Maryi za chorych

Maryjo – bądź u wezgłowia wszystkich chorych świata,
Tych, którzy w tej chwili stracili przytomność i będą umierać,
Tych, którzy rozpoczęli agonię,
Tych, którzy stracili nadzieję na wyzdrowienie,
Tych, którzy krzyczą i płaczą z bólu,
Tych, którzy nie mogą zatroszczyć się o siebie z powodu braku pieniędzy,
Tych, którzy tak bardzo chcieliby chodzić, a muszą po zostawać nieruchomi,
Tych, którzy na próżno szukają w swoim łóżku dogodniejszej pozycji.
Tych, którzy muszą się wyrzec najdroższych planów przyszłości,
Tych zwłaszcza, którzy nie wierzą w lepsze życie,
Tych, którzy buntują się i złorzeczą Bogu,
Tych, którzy nie wiedzą, że Chrystus boleśnie opuszczony na krzyżu cierpiał jak oni i za nich.
Maryjo – bądź u wezgłowia wszystkich chorych świata.
Amen


Święto Świętej Rodziny

Ewangelia na niedzielę 29 grudnia 2019

Ucieczka do Egiptu
13
Gdy oni odeszli, Józefowi ukazał się we śnie Anioł Pański i powiedział: “Wstań, zabierz Dziecko i Jego Matkę i uciekaj do Egiptu. Zostań tam, dopóki nie dam ci znać. Bo Herod będzie szukał Dziecka, żeby Je zabić”. 14On wstał jeszcze w nocy, zabrał Dziecko i Jego Matkę i udał się do Egiptu. Pozostał tam aż do śmierci Heroda. Tak spełniło się słowo Pana napisane przez proroka: Z Egiptu wezwałem mojego Syna. 
(…)
Powrót z Egiptu
19
Gdy umarł Herod, Józefowi w Egipcie ukazał się we śnie anioł Pański  20i powiedział: “Wstań, zabierz Dziecko i Jego Matkę i wracaj do ziemi izraelskiej, bo umarli już ci, którzy czyhali na życie Dziecka”. 21On wstał, zabrał Dziecko i Jego Matkę i powrócił do ziemi izraelskiej. 22Gdy się jednak dowiedział, że w Judei rządzi Archelaos po swoim ojcu Herodzie, bał się tam wracać. Zgodnie z poleceniem, jakie otrzymał we śnie, udał się do Galilei. 23Przybył do miasta zwanego Nazaret i tam zamieszkał. Tak spełniło się słowo przekazane przez proroków: Bedą Go nazywać Nazarejczykiem.

Ewangelia wg Św. Mateusza, 2, 13-15, 19-23

Święty Józef może być uznany jako wielki przykład głębokiej wiary – po raz kolejny posłusznie robi to, co każe Mu Bóg.  Czy łatwo było Mu podjąć taką decyzję?  Przecież najprościej byłoby wrócić z żoną i maleńskim dzieckiem do domu, a nie uciekać do obcego kraju. A potem opuścić go i wrócić do ziemi ojczystej.
Zastanawiam się, czy i jak my wypełniamy Boże polecenia? Wprawdzie jakoś nigdy nie śnił mi się Anioł, który wydawałby mi jakieś polecenie, ale czy Bóg  na pewno nic nam nie przekazuje ? Tkwi w nas głęboko powiedzenie: “sen mara – Bóg wiara”, które z pewnością wyzwala pewien sceptycyzm, ale w jaki sposób moglibyśmy odebrać taką wiadomość? I jak ustrzec się przed fałszywym odebraniem takiego polecenia? Czytałam kiedyś o jakims seryjnym maniaku mordującym ludzi, któremu wydawało się, że mówił do niego Bóg , każący mu właśnie zabijać. Oczywiste, że to wariat, prawda? Ale gdybym nagle się dowiedziała, że mój szwagier zabiera moją siostrę wraz z dopiero co urodzonym dzieckiem i wyjeżdża na drugi koniec Europy, gdyż śnił mu się  Anioł, któy kazał mu uciekać – czy nie powiedziałabym tego samego ?
Nie jest łatwo słyszeć głos Boga i właściwie go zinterpretować. Chociaż myślę, że gdy Bóg naprawdę do nas przemawia i chce nam coś przekazać – nie mamy wątpliwości, że “to jest to”. Ja kiedyś zobaczyłam, że Bóg odpowiada na moją bardzo gorącą modlitwę.  W sposób bardzo nietypowy – posłańcem był maleńki ptaszek …

 

IV niedziela Adwentu

Ewangelia na niedzielę 22 grudnia 2019

Jezus prawnym ojcem Jezusa-Zbawiciela
18A oto jak było z narodzeniem Jezusa Chrystusa: matka Jezusa był zaręczona z Józefem. Zanim jednak zamieszkali razem, poczęła z Ducha Świętego. 19Jej mąż Józef był człowiekiem pobożnym. Nie chciał jej zniesławić i dlatego postanowił rozstać się z Nią po kryjomu. 20A gdy tak zdecydował, anioł Pański ukazał mu się we śnie i powiedział: “Józefie, Synu Dawida, nie bój się przyjąć twojej żony Maryi, gdyż to, co się w Niej poczęło, pochodzi z Ducha Świętego. 21Urodzi Ona syna, a ty nadasz Mu imię Jezus, gdyż On uwolni swój lud od grzechów”. 22A wszystko to się stało, aby się spełniło słowo Pana przekazane przez Proroka: 23Oto Dziewica pocznie i porodzi Syna, którego nazwą Emanuel, to znaczy “Bóg jest z nami”. 24Gdy Józef zbudził się, uczynił tak, jak mu nakazał anioł Pański i przyjął swoją żonę.

Ewangelia wg Św. Mateusza, 1, 18-24

Ten fragment Ewangelii to piękny obraz wielkiej pobożności Józefa. Zgodnie z prawem ludzkim powinien oddalić swoją żonę. Kochał ją bardzo, tak zwyczajnie, po ludzku i dlatego chciał to zrobić potajemnie. Boska interwencja spowodowała jednak, że nie zrobił tego. Całkowicie zawierzył Bogu i poddał się Jego woli.
Czy my tak potrafimy? Czy nie próbujemy dyskutować z Panem Bogiem, że chcielibyśmy coś inaczej? Że wprawdzie wiemy, jak powinniśmy postąpić, ale okoliczności, trudna sytuacja…. – cała gama usprawiedliwień zawsze się znajdzie. Dokąd nas to jednak zaprowadzi?
Dla człowieka wierzącego wybór jest prosty – niezależnie od tego, jakie jest prawo ludzkie, ważne jest to,, co mówi Dekalog. Co z tego, że można wziąć rozwód, skoro ślub brałam przed Bogiem?  Jeżeli prawo ludzkie pozwala na zawarcie kolejnego małżeństwa (cywilnego) czy też związku partnerskiego – czy szóste przykazanie stanie się mniej ważne? Czy prawo do aborcji na życzenie znosi “nie zabijaj”?  Czy człowiek wierzący potrzebuje zapisów w kodeksie karnym, żeby postępować zgodnie z Bożymi Przykazaniami? I czy ma prawo narzucać własne przekonania innym? W dzisiejszym, coraz bardziej zlaicyzowanym społeczeństwie problem staje się coraz wyraźniejszy i głośniejszy. I rozwiązaniem nie jest argument siły – to wcale nie załatwia problemu. Co z tego, że w kodeksie pojawi się całkowity zakaz aborcji? Przecież zlikwiduje on tylko te nieliczne, oficjalne przypadki, w żaden sposób nie wpływając na całe podziemie aborcyjne.
Niestety, laicyzacja postępuje i w znacznej mierze jest spowodowana tym, że nasza wiara jest tylko na pokaz, bez świadectwa własnego życia. Przybywa też katolików w najlepszym przypadku określających się jako “wierzący, ale nie praktykujący” – cokolwiek to nie znaczy….
Świadczenie wiary własnym życiem jest najtrudniejsze, ale czy właśnie nie taką drogą powinniśmy iść?

 

 

 

 

II niedziela Adwentu

Ewangelia na niedzielę 8 grudnia 2019

Zwiastowanie narodzenia Jezusa
W szóstym miesiącu Bóg posłał anioła Gabriela do miasta galilejskiego, zwanego Nazaret, do dziewicy poślubionej mężczyźnie imieniem Józef, z rodu Dawida. Dziewicy było na imie Maryja. Anioł przyszedł do Niej i powiedział: “Raduj się, łaski pełna, Pan z Tobą”. Ona zmieszała się na te słowa i rozważała, co znaczy to pozdrowienie. Wtedy anioł powiedział do Niej: ‘Nie bój się, Maryjo, bo Bóg Cię obdarzył łaską. Oto poczniesz i porodzisz syna, i nadasz Mu imię Jezus. Będzie On wielki i zostanie nazwany Synem Najwyższego, a Pan Bóg da Mu tron Jego ojca Dawida. Będzie królował nad domem Jakuba na wieki, a Jego królestwo nie będzie miało końca”. Wtedy Maryja zapytała anioła: “Jak sie to stanie, skoro nie znam pożycia małżeńskiego?”. Anioł Jej odpowiedział: “Duch Święty zstąpi na Ciebie i osłoni Cię moc Najwyższego; dlatego Święte, które się narodzi, będzie nazwane Synem Bożym. Oto Twoja krewna Elżbieta pomimo starości poczęła syna i jest już w szóstym miesiącu, chociaż uważa się ją za niepłodną. Dla Boga bowiem nie ma nic niemożliwego”. A Maryja tak odpowiedziała: Jestem służebnicą Pańską, niech mi się stanie według twego słowa”. Wtedy odszedł od Niej anioł.

Ewangelia wg Św. Łukasza, 1, 26 -38

Dla Boga nie ma nic niemożliwego – człowiek wierzący to wie, przynajmniej teoretycznie. Trudno jednak jakoś sobie wyobrazić, ze w nocy stanie przed nami anioł i przekaże nam jakieś polecenie od Boga. Pierwsze myśli byłyby raczej w stylu jestem w  ukrytej kamerze, może to UFO itp. Próba opowiedzenia tego innym wywołaby natomiast jedynie troskę o nasze zdrowie psychiczne.
Kiedyś usłyszałam od pewnego kapłana, że Bóg do nas mówi, ale nie my nie zawsze chcemy/potrafimy/umiemy odczytać Jego przesłanie. Tak zresztą jest chyba wygodniej i łatwiej, przynajmniej w perspektywie tu i teraz.
A jak w ogóle reagujemy, gdy Bóg stawia przed nami zadania? Tak na co dzień, w mało spektakularny sposób? Gdy po prostu staje przed nami potrzebujący naszej pomocy człowiek? Odwracamy głowę, udając, że nic nie widzimy? Szukamy wymówki? A może udaje nam się poddać woli Boskiej i zrobić to, co powinniśmy?

 

 

 

 

Wniebowzięcie

 

Magnificat

Wielbi dusza moja Pana
i raduje się duch mój w Bogu,
Zbawicielu moim.
Bo wejrzał na uniżenie swojej Służebnicy.
Oto bowiem odtąd błogosławić mnie będą wszystkie pokolenia.
Gdyż wielkie rzeczy uczynił mi Wszechmocny,
a Jego imię jest święte.
Jego miłosierdzie z pokolenia na pokolenie
nad tymi, którzy się Go boją.
Okazał moc swego ramienia,
rozproszył pyszniących się zamysłami serc swoich.
Strącił władców z tronu,
a wywyższył pokornych.
Głodnych nasycił dobrami,
a bogatych z niczym odprawił.
Ujął się za swoim sługą, Izraelem,
pomny na swe miłosierdzie,
Jak obiecał naszym ojcom,
Abrahamowi i jego potomstwu na wieki.
Chwała Ojcu i Synowi,
i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze,
i na wieki wieków. Amen
15 sierpnia obchodzimy Święto Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. Święto nakazane – uczestnictwo w mszy św. obowiązkowe.
Dziś też święcone są bukiety ziół, kwiatów – stąd też bardzo popularne jest określenie dzisiejszego dnia jako Matki Boskiej Zielnej.