Kuszenie Jezusa

Ewangelia na niedzielę 21 lutego 2021

Kuszenie Jezusa
12
Zaraz też Duch wyprowadził Go na pustynię, 13gdzie przez czterdzieści dni był kuszony przez szatana.Przebywał tam wśród dzikich zwierząt, a aniołowie Mu służyli.

Początek apostolskiej działalności w Galilei
14
Kiedy Jan został uwięziony, Jezus przybył do Galilei, głosząc Ewangelię Bożą. 15Mówił: “Czas się wypełnił” i “Nadchodzi już królestwo Boże! Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię”.

Ewangelia wg Św. Marka 1 , 12-15

Pierwsza niedziela Wielkiego Postu. Jak go przeżyć? Czemu ma służyć post w dzisiejszych czasach? Jakoś nie sądzę, aby chodziło tylko i wyłącznie o niejedzenie mięsa czy słodyczy. Mam kolegę, który zawsze w czasie Adwentu i Wielkiego Postu nie pije, nie pali, nie spotyka się z kochanką. Po świętach wszystko “wraca do normy”. Nie chcę go osądzać, ale wydaje mi się, że traci z oczu prawdziwy cel i nic nie wynosi z tego na przyszłość, w żaden sposób się nie wzbogacając wewnętrznie.
Samo ograniczanie przyjemności, szczególnie tych wynikających z naszych potrzeb cielesnych to chyba jednak za mało. Może pomóc, jeżeli jest środkiem, a nie celem. Przede wszystkim jednak powinniśmy się zastanowić nad tym – co dla nas w życiu jest najważniejsze. Czy więcej mieć czy być? Jaki dorobek będziemy mieć w chwili ostatecznej? Bogato wyposażony dom, świetną pracę i konto w banku? Tego z sobą nie zabierzemy. Z czym więc staniemy na Sądzie Ostatecznym? Może warto zadbać o coś innego? Coś mało materialnego, ale wzbogacającego nas wewnętrznie? Okres Wielkiego Postu to doskonały moment na takie refleksje. Musimy tylko choć na małą chwilę zatrzymać się w naszej codziennej bieganinie i pomyśleć – co i po co robimy? A wówczas te nasze superważne sprawy mogą się okazać mniej istotne. I może uda nam się znaleźć trochę czasu chociażby na to, aby pomóc komuś potrzebującemu obok nas? Nawet gdy sami mamy niewiele – nie oznacza to, ze nie mamy nic, czym nie możemy się podzielić. Zawsze możemy podarować swój czas, dobre słowo czy chociaż serdeczny uśmiech. W trudnym czasie pandemii – wzajemna pomoc i życzliwość może sprawić, że życie chociaż trochę stanie się lepsze i łatwiejsze.


Środa Popielcowa

Szczypta prochu na czole
i słowa, które bolą:
Prochem jesteś!
Żywym, ale prochem,
Myślący, ale prochem,
mimo genialnych myśli
I wielkich osiągnięć,
Mimo dumy, że tak wiele możesz,
I możesz naprawdę!
Prochem jesteś !
Co znaczą te słowa?
Przemijanie?
Pokutę?
Śmierć?
Przypomnienie ?
Tak, ale nie tylko!
Słowa te zawierają prawdę o człowieku.

Na wszelki wypadek przypominam: dziś obowiązuje post ścisły. Wierni w wieku 18 do 60 lat zobowiązani są do utrzymania zasady jednego posiłku “do syta” i dwóch skromnych. No i oczywiście żadnych pokarmów mięsnych.


Suche dni

Z “Przewodnika Katolickiego” z 14 grudnia 1930 roku

Na Suche Dni ….
W tygodniu obecnym przypadają znowu Suche Dni:
Są to trzy tylko dni w każdej z czterech pór roku. W zimie następują suche dni po święcie Św.Łucji (13 grudnia). Na wiosnę po pierwszej niedzieli Wielkiego Postu. Latem po uroczystości Świąt Zielonych. A wreszcie jesienią po święcie Podwyższenia Krzyża św.
Suche dni są dniami pokuty. Przypadają zawsze na środę, piątek i sobotę. Ułożyły się te właśnie dni tygodnia jako dni postu i pokuty, ponieważ w najszczególniejszy sposób są związane z męką Chrystusową. W środę odbyli żydzi naradę przeciw Panu Jezusowi, w piątek Go ukrzyżowali, w sobotę zaś przebywało ciało Jego w grobie.
W suche dni zachowujemy post ścisły. W umartwieniu postnem dni suchych przyświecać nam powinien cel trojaki: osobisty, społeczny i kościelny.
Osobisty: Mamy wzbudzać w sobie w szczególniejszy sposób poczucie grzechu, winy i kary za grzechy nas czekające. Mamy sobie uprzytomnić, że każdy z nas jest tylko grzesznikiem, że każdy z nas jest pełen słabości, ułomności, a nawet niejednokrotnie pełen grzechów. Nie może uchodzić za prawdziwego chrześcijanina, kto nigdy tego uczucia grzechu i winy w sobie nie wzbudza. Nie może uchodzić za prawdziwego chrześcijanina, kto nigdy jeszcze jako ten celnik w myśli siebie nie stawiał na miejscu ostatnim i nawet z daleka oczu nie śmiejąc podnieść w niebo, nie bił się z pokorą w piersi, wymawiając swoje: “bądź miłościw Boże mnie wielce grzesznemu” … Skorzystaj z nadchodzących suchych dni i uderz się w piersi szczerze t.zn. w szczerym poczuciu winy, wzbudzając szczere przekonanie o własnej grzeszności i niegodziwości, a obchodzić będziesz suche dni jako prawdziwy chrześcijanin.
Dniom suchym przyświeca także cel społeczny: Żyjemy w roku bardzo nieszczęśliwym. Nie brak w tym roku okropnych powodzi! Nie brak strasznych trzęsień ziemi! Nie brak przerażających katastrof kopalnianych, pochłaniających setkami biedne ofiary. Nie brak zderzających się pociągów i spadających samolotów. Czyż więc nie dość powodów, by prosić w suche dni Boga, by się zmiłował i odwracał nieszczęścia od nas osobiście, od domu naszego, od naszej rodziny, od naszego społeczeństwa ?
Z modlitwą z pewnością będzie nam lepiej – jednostce i całemu społeczeństwu. Narody modlące się, choć ubogie, zawsze szczęśliwsze są od narodów, które zapomniały modlitwy.
Nasze modły w czasie suchodniowym poświęcamy nareszcie Kościołowi względnie jego kapłanom: W suche dni odbywały się w starożytnych czasach święcenia. W obliczu całej rzeszy udzielał biskup młodemu lewicie sakramentu kapłańskiego. W takie dni otrzymywali zapewne święcenia święci Augustynowie i Grzegorzowie, Chryzostomy i inni wielcy kapłani. Z tych to czasów pochodzi zwyczaj, że dobry chrześcijanin w suche dni swoje modlitwy zanosi do Boga za swoich kapłanów. Prosi dla nich o światłość ducha, o dobroć serca, o czystość i ofiarność duszy.
Czyś pomyślał już kiedy, ze tak ważna i droga Ci sprawa, jak zbawienie Twoje i Twojej rodziny zależne jest w wielkiej mierze od uczciwej pracy kapłana? Czyś się zastanowił, ze jest na świecie pewien ksiądz, pewien biskup, że jest papież, którzy z urzędu jako Twoi duszpasterze często się modlą o powodzenie dla Twojej duszy ? Czy modlitwą i życzliwością starałeś się im odwdzięczyć? Czy zdajesz sobie sprawę, jak wielką łaskę zsyła P.Bóg parafji w dobrym proboszczu? w znakomitym kaznodziei? pokutującemu w rozumnym i litościwym spowiedniku? umierającemu w odwiedzającemu go kapłanie?
O tem wszystkim szczerze musisz pomyśleć, jeżeli w nadchodzące dni suche żyć i myśleć pragniesz z Kościołem.

Wygląda na to, że suche dni już w tym tygodniu. W świecie realnym nigdy o tym nie słyszałam, nawet w opowieściach Babci. Wikipedia podaje, że zwyczaj ten został zniesiony w 1966 roku.

Piątek bez postu

Dziś czyli piątek 17 kwietnia 2020 to piątek bez postu. Nie jest potrzebny żaden dekret biskupi, jest to piątek w Oktawie Wielkiej Nocy.
Wielkanoc to największe i najważniejsze święto dla chrześcijan, więc świętujemy nie tylko przez jeden dzień, ale przez 8 dni (czyli właśnie w oktawie). A skoro święto i to tak ważne – to piątkowy post jest zniesiony niejako z definicji.
Swoje oktawy ma także Boże Narodzenie i Boże Ciało, ale tu już ich charakter jest bardziej zwyczajowy i tradycyjny, a mniej oficjalny. Przypadające w ich trakcie piątki nie są automatycznie bezpostne.

 

Popielec

Z prochu powstałeś i w proch się obrócisz

Środa Popielcowa to dzień, w którym jakoś zatrzymujemy się, zwracając się ku temu, co bardziej z duchem niż ciałem jest związane. Mimo, że udział we mszy św. nie jest dziś obowiązkowy – kościoły są pełne. Pochylając głowę przed kapłanem sypiącym nam popiół na głowy, wkraczamy w okres Wielkiego Postu.
Znowu, jak co roku, w bardzo powtarzalny sposób, bedziemy stronić od zabaw, pościć, nawracać się i myśleć o tym, co w życiu jest najważniejsze. A po 40 dniach wszystko wróci “do normy”.

Czy ta powtarzalność nie powoduje w nas jakiegoś zobojętnienia? Wielki Post jest co roku, można się przyzwyczaić. W efekcie jednak niewiele w nas z tego pozostaje. Chyba nie tak powinno być. Oczyszczająca moc Wielkiego Postu, swoistego wyciszenia, powinna pogłębić naszą wiarę, sprawić, że stajemy się lepsi na dłużej.
Tylko jak tego dokonać? Może na początek codzienne czytanie Ewangelii? Jeden mały dobry uczynek każdego dnia? Takie drobiazgi mogą złożyć się na całość, która zostawi w nas znacznie głębszy ślad.

Na wszelki wypadek przypominam: dziś obowiązuje post ścisły. Wierni w wieku 18 do 60 lat zobowiązani są do utrzymania zasady jednego posiłku “do syta” i 2 dwóch skromnych. No i oczywiście żadnych pokarmów mięsnych.

Bezpostny piątek

Dziś piątek w oktawie Bożego Ciała. Teoretycznie obowiązuje post, ale dla archidiecezji gdańskiej jest dyspensa abpa Głódzia i można spożywać pokarmy mięsne. Zalecana jest za to modlitwa w intencjach papieża Franciszka.
Na miesiąc czerwiec 2019 jest to intencja ewangelizacyjna:

Za kapłanów, aby poprzez skromność i pokorę życia angażowali się w czynną służbę wobec najbiedniejszych.

Biorąc pod uwagę, że mamy długi weekend, możemy spokojnie grillować bez wyrzutów sumienia. Podejrzewam, że w wielu innych diecezjach jest podobnie.
A za tydzień, 28 czerwca 2019r. post również nie obowiązuje – jest uroczystość Najświętszego Serca Pana Jezusa, “znosząca” piątkowy post.