Niedziela Zesłania Ducha Swiętego

Ewangelia na niedzielę 19 maja 2024


26
Kiedy jednak przyjdzie Wspomożyciel, którego Ja poślę Wam od Ojca – Duch Prawdy, który pochodzi od Ojca, On będzie świadczył o Mnie. 27Wy także powinniście dawać świadectwo o Mnie, gdyż jesteście ze Mną od początku.

16 12Miałbym wam jeszcze dużo do powiedzenia, lecz teraz nie jesteście w stanie tego udźwignąć. 13Po swoim przyjściu On – Duch Prawdy – poprowadzi was ku pełnej prawdzie. Nie będzie bowiem mówił od siebie, lecz powie to wszystko,  co usłyszy. Będzie także nauczał o sprawach przyszłych. 14On mnie uwielbi, gdyż będzie czerpał z tego, co moje, i będzie wam to głosił. 15Wszystko, co należy do Ojca, jest moje; dlatego wam powiedziałem: Bedzie czerpał z tego, co moje, i będzie wam to głosił.

Ewangelia wg Św. Jana, 15 26-27, 16, 12-15

Wspomożyciel. W starszych tłumaczeniach nazywany również Perakletem. Czyli kto? Chyba najprościej odwołać się tu do dogmatycznego pojęcia Trójcy Św. i zobaczyć w Duchu Św. Bożą mądrość?
Ja od zawsze przed różnymi egzaminami, trudnymi chwilami wymagającymi właśnie mądrości modlę się właśnie do Ducha Św. To pomaga.


Przykazanie miłości

Ewangelia na niedzielę 5 maja 2024

Przykazanie miłości
9
Jak Mnie umiłował Ojciec, tak i Ja was umiłowałem. Trwajcie w mojej miłości. 10Będziecie zaś trwać w mojej miłości, jeśli zachowacie moje przykazania, podobnie jak Ja spełniłem przykazania mojego Ojca i trwam w Jego miłości.

11Powiedziałem wam to, aby wypełniała was moja radość i aby ta radość była doskonała. 12To jest bowiem moje przykazanie, abyście się wzajemnie tak miłowali, jak Ja was umiłowałem. 13Nie ma większej miłości nad tę, gdy ktoś poświęca swoje życie za przyjaciół. 14Wy jesteście moimi przyjaciółmi, jeśli spełniacie wszystko, co wam polecam. 15Już nie nazywam was sługami, gdyż dałem wam poznać wszystko, czego dowiedziałem się od Ojca.. 16To nie wy wybraliście Mnie, lecz Ja wybrałem was i Ja wyznaczyłem was, abyście szli, przynosili owoc i aby wasz owoc był trwały, aby mój Ojciec dał wam wszystko, o co Go poprosicie w moje imię. 17To wam nakazuję, abyście się wzajemnie miłowali.

Ewangelia wg Św. Jana, 15, 9-17

Czy Jezus nas też wybrał? Jesteśmy Jego przyjaciółmi? Oddał przecież za nas życie …
Z jednym jednak na pewno mamy problem – nie miłujemy się nawzajem. Zdecydowanie za mało w nas chociażby zwykłej ludzkiej życzliwości. Dlaczego? Przecież cała Ewangelia przepełniona jest właśnie miłością: Boga do ludzi, ludzi do Boga i ludzi do ludzi. Dlaczego nie chcemy/nie umiemy tego odczytywać i stosować? Nie trwamy w tej miłości? Jesteśmy społeczeństwem katolickim, podobno. Niestety, nie po miłości do bliźnich można nas poznać.  Wprawdzie zdarzają się wyjątkowi ludzie, wyjątkowe sytuacje, ale nie jest to wcale tożsame z nauką płynącą z Ewangelii. 


Alegoria o winorośli

Ewangelia na niedzielę 28 kwietnia 2024

Alegoria o winorośli
1
Ja jestem prawdziwym krzewem winorośli, mój Ojciec zaś jest hodowcą winnej latorośli. 2Każda gałązka, która nie owocuje we Mnie, odcina. Tę zaś, która rodzi owoce, oczyszcza, aby dawała ich jeszcze więcej. 3Wy już jesteście oczyszczeni dzięki nauce, którą wam przekazałem. 4Trwajcie we Mnie tak, jak Ja w was. Podobnie jak winna gałązka nie może zaowocować sama z siebie, gdy nie trwa w krzewie, tak i wy, jeśli nie będziecie trwać we Mnie. 5Ja jestem krzewem winorośli, a wy gałązkami. Kto trwa we Mnie, a Ja w nim, ten przynosi obfity owoc, gdyż beze Mnie nic nie możecie uczynić. 6Jeśli ktoś nie trwa we Mnie, będzie odrzucony jak gałązki i uschnie. Zbiera się je, wrzuca w ogień i spala. 7Jeśli będziecie trwać we Mnie i jeśli moja nauka będzie trwać w was, proście, a spełni się wszystko, cokolwiek tylko pragniecie. 8Przez to bowiem doznał chwały mój Ojciec, że przynosicie obfity owoc i jesteście moimi uczniami.      

 Ewangelia wg Św. Jana, 15, 1-8

Nie znam się na uprawie winorośli – nie będę więc rozwijać słuszności odrzucania gałązek winorośli z ogrodniczego punktu widzenia. Dzisiejsza Ewangelia przywołuje mi jednak na myśl tak modne ostatnie powiedzenie: “Bóg tak, Kościół nie”.  Czy przyjmując alegorię winorośli – jesteśmy w stanie ocenić – jaką rolę spełnia Kościół w naszym życiu? Czy jest krzewem czy gałązką? A my sami? Dlaczego tak często nie zgadzamy się z działaniami Kościoła i szukając Boga – nie znajdujemy Go tam, gdzie być powinien? Komu potrzebny jest powrót do źródeł Ewangelii?
Kościół to ludzie. W ciągu 2000 lat swojego istnienia popełniał wiele błędów. Takie błędy popełnia także dziś.  I jest to po ludzku zrozumiałe.  Niezmienna Ewangelia ulega ciągłym zmianom interpretacyjnym. Te same słowa odczytywane są zupełnie inaczej przez różnych ludzi. Podobnie Dekalog. Czy można być jednocześnie za ochroną życia poczętego i zwolennikiem kary śmierci? Piąte przykazanie jest jednoznaczne: nie zabijaj. Nie ma tam żadnych gwiazdek, przypisów odwołujących się do wyjątków ….
Kościół powinien być jednoznaczny w swoim nauczaniu. Wydaje mi się jednak, ze głównym problemem jakiego nie dostrzegają hierarchowie jest kwestia utraty autorytetu. Współczesność niesie z sobą wiele wyzwań i możliwości, którym trzeba po prostu stawić czoło. Czasy, w którym powiedzenie “ksiądz tak powiedział” jako ostatecznie kończące dyskusję minęły bezpowrotnie. Prawdziwego autorytetu nie da się narzucić, zadekretować – trzeba go zdobywać na co dzień, własnym przykładem także. Zamiatanie przykrych, wstydliwych spraw pod dywan z pewnością temu nie służy. I coraz bardziej oddala nas wszystkich od życia Kościoła (który przecież tworzymy my wszyscy, nie tylko duchowieństwo). Raz w tygodniu msza święta,  a przez całą resztę tygodnia żyjemy po swojemu, zapominając o tym, co słyszeliśmy w kościele? Czy Ewangelii nie powinniśmy głosić każdego dnia, w każdym miejscu? Nie tylko słowami, ale naszym życiem? 
A gdy dołożymy do tego jeszcze tak silne u nas powiązanie z polityką, to coraz mniej czasu i miejsca w Kościele zostaje dla Ewangelii. I jest coraz gorzej.


Jezus Dobrym Pasterzem

Ewangelia na niedzielę 21 kwietnia 2024

Jezus Dobrym Pasterzem
11
Ja jestem dobrym pasterzem. Dobry pasterz poświęca swoje życie za owce. 12Najemnik zaś, i ten który nie jest dobrym pasterzem ani właścicielem owiec, gdy zobaczy zbliżającego się wilka, opuszcza je i ucieka, a wilk je porywa i rozprasza. 13Jest bowiem najemnikiem i nie troszczy się o owce. 14Ja jestem dobrym pasterzem. Znam moje owce i one Mnie znają, 15podobnie jak Mnie zna Ojciec i jak Ja znam Ojca. Poświęcam też swoje życie za owce. 16Posiadam jeszcze inne owce, które wprawdzie nie są z tej zagrody. lecz trzeba, abym je przyprowadził. Pójdą one za moim głosem i tak powstanie jedna trzoda z jednym pasterzem. 17Ojciec miłuje Mnie, dlatego że oddaję swoje życie, aby je znowu odzyskać. 18Nikt mi go nie zabiera, lecz oddaję je z własnej woli. Posiadam bowiem władzę, aby je oddać, jak i ponownie odzyskać. Takie polecenie otrzymałem od mojego Ojca.

Ewangelia wg Św. Jana, 10, 11-18

Dzisiejsza Ewangelia mówi o tym, co sami znamy z własnego życia. Wiadomo, że zawsze najbardziej dbamy o to, co jest bliskie naszemu sercu. Najlepszy pedagog i wychowawca opiekujący się dziećmi nigdy nie dorówna w poświęceniu rodziców, którzy w skrajnych przypadkach gotowi są nawet oddać życie za własne dzieci.
Tak jak Jezus oddał swoje życie za nas wszystkich…..

A tak przy okazji – często zdarza się, że duszpasterzami (czyli pasterzami dusz) nazywa się kapłanów. Ilu z nich naprawdę zasługuje na to określenie?


Niedziela Miłosierdzia Bożego

Ewangelia na niedzielę 7 kwietnia 2024

Spotkanie Zmartwychwstałego z uczniami
19
Gdy tego pierwszego dnia tygodnia zapadł wieczór, a tam, gdzie przebywali uczniowie, zamknięto drzwi z obawy przed Żydami, przyszedł Jezus, stanął w środku i pozdrowił ich: Pokój wam. 20A gdy to powiedział, pokazał im ręce oraz bok. Uczniowie uradowali się, ze ujrzeli Pana. 21Jezus zaś odezwał się do nich ponownie: Pokój wam! Jak Mnie posłał Ojciec, tak i Ja was posyłam. 22Po tych słowach tchnął na nich i oznajmił: Przyjmijcie Ducha Świętego. 23Tym, którym odpuścicie grzechy, są im odpuszczone, którym zatrzymacie, są zatrzymane.

24Tomasz, zwany Didymos, jeden z Dwunastu, nie był razem z nimi, kiedy przyszedł Jezus. 25Pozostali uczniowie mówili więc do niego: Zobaczyliśmy Pana. On jednak odparł: Nie uwierzę, jeśli nie ujrzę na Jego rękach śladów po gwoździach, nie włożę swojego palca w miejsce gwoździ i nie umieszczę swojej ręki w Jego boku. 26Po ośmiu dniach uczniowie znów byli wewnątrz i Tomasz razem z nimi. Mimo zamkniętych drzwi, Jezus wszedł, stanął w środku i pozdrowił ich: Pokój wam. 27Następnie rzekł do Tomasza: Unieś tutaj swój palec i zobacz moje ręce, podnieś też swoją rękę i włóż w mój bok. I przestań być niedowiarkiem, a bądź wierzącym. 28Tomasz wyznał Mu w odpowiedzi: Pan mój i Bóg mój! 29Jezus zaś rzekł do niego: Wierzysz, ponieważ Mnie ujrzałeś ? Szczęśliwi ci, którzy nie zobaczyli, a uwierzyli.
Cel napisania Ewangelii
30
Jezus dokonał jeszcze wielu innych znaków wobec swoich uczniów, których nie zapisano w tej księdze. 31Te natomiast spisano, abyście wierzyli, że Jezus jest Chrystusem, Synem Bożym, oraz abyście wierząc, mieli życie w Jego imię.

Ewangelia wg Św. Jana 20 , 19-31

Dziś, w drugą niedzielę Wielkanocną, obchodzimy Uroczystość Miłosierdzia Bożego.
Święto ustanowione przez papieża Jana Pawła II.