Naśladowanie Jezusa

Ewangelia na niedzielę 19 czerwca 2022

 

Wyznanie Piotra
Kiedy pewnego razu Jezus modlił się na osobności, a uczniowie byli razem z Nim, zapytał ich: “Co mówią tłumy? Kim według nich jestem?”. Oni odpowiedzieli: “Mówią, że jesteś Janem Chrzcicielem, inni – że Eliaszem, jeszcze inni – że któryś z dawnych proroków zmartwychwstał”. Zapytał ich: “A według was, kim jestem?” Wtedy Piotr odpowiedział: “Chrystusem Bożym” Wówczas stanowczo im nakazał, aby nikomu tego nie mówili.

Pierwsza zapowiedź Męki i Zmartwychwstania Jezusa
Potem powiedział: “Syn Człowieczy musi wiele wycierpieć, będzie odrzucony przez starszych, wyższych kapłanów i nauczycieli Pisma, zostanie zabity, a trzeciego dnia zmartwychwstanie”.

Naśladowanie Jezusa
Do wszystkich zaś mówił: “Jeśli ktoś chce iść za Mną, niech się wyprze samego siebie, niech codziennie bierze swój krzyż i niech Mnie naśladuje. Bo kto chce ocalić swoje życie, straci je; a kto straci swoje życie z mojego powodu, ten je ocali”.

Ewangelia wg Św. Łukasza 9, 18-24

Jest takie powiedzonko: gdy się rodziliśmy nikt nam nie obiecywał, że będzie lekko, łatwo i przyjemnie, ale i tak cięgle się łudzimy, ze jednak może tak być…  Jak to się ma do krzyża, który mamy wziąć na ramiona? Przytłoczeni codziennymi problemami, mniejszym lub większym cierpieniem, mamy problem ze zrozumieniem – dlaczego nas to spotyka?
Nigdy nie byłam na Grabarce, ale samo przesłanie wynikające z takiej wizualizacji poświęcenia swego krzyża Bogu wydaje mi się piękne. I mimo wszystko nadaje jakiś głębszy sens temu, co czujemy w trudnych chwilach naszego życia. Z własnego doświadczenia wiem, ze im trudniejsze są to przeżycia, tym bardziej potrzebna jest nam świadomość, że nie jesteśmy sami, że jest z nami Bóg. I to nawet wtedy, gdy mamy poczucie opuszczenia, gdy Bóg w ogóle nie wysłuchuje naszych próśb i modlitw, a ogrom nieszczęść na nas spadających przekracza ludzką wytrzymałość. Właśnie w takich momentach Bóg jest nam najbardziej potrzebny.  Krzyż dźwigany w samotności jest dużo cięższy i trudniejszy do niesienia.
Pisząc te słowa – mam poczucie, że brzmi to banalnie i ogólnikowo. Słowa te jednak nabierają zupełnie innego wymiaru wtedy, gdy przeżyje się takie chwile “gdy po ludzku patrząc nie ma już żadnej nadziei… “. Wówczas takie ustawienie krzyża na Grabarce staje się po prostu symbolem drogi, którą idziemy za Jezusem.
A przecież po Golgocie przychodzi Zmartwychwstanie….

 


Litania do Najświętszego Serca Jezusa

Kyrie, elejson. Chryste, elejson. Kyrie, elejson.
Chryste, usłysz nas. Chryste, wysłuchaj nas.
Ojcze z nieba, Boże, zmiłuj się nad nami.
Synu, Odkupicielu świata, Boże,
Duchu Święty, Boże,
Święta Trójco, Jedyny Boże,

Serce Jezusa, Syna Ojca Przedwiecznego, zmiłuj się nad nami
Serce Jezusa, w łonie Matki Dziewicy przez Ducha Świętego utworzone,
Serce Jezusa, ze Słowem Bożym istotowo zjednoczone,
Serce Jezusa, nieskończonego majestatu,
Serce Jezusa, świątynio Boga,
Serce Jezusa, przybytku Najwyższego,
Serce Jezusa, domie Boży i bramo niebios,
Serce Jezusa, gorejące ognisko miłości,
Serce Jezusa, sprawiedliwości i miłości skarbnico,
Serce Jezusa, dobroci i miłości pełne,
Serce Jezusa, cnót wszelkich bezdenna głębino,
Serce Jezusa, wszelkiej chwały najgodniejsze,
Serce Jezusa, królu i zjednoczenie serc wszystkich,
Serce Jezusa, w którym są wszystkie skarby mądrości i umiejętności,
Serce Jezusa, w którym mieszka cała pełnia Bóstwa,
Serce Jezusa, w którym sobie Ojciec bardzo upodobał,
Serce Jezusa, z którego pełni wszyscyśmy otrzymali,
Serce Jezusa, odwieczne upragnienie świata,
Serce Jezusa, cierpliwe i wielkiego miłosierdzia,
Serce Jezusa, hojne dla wszystkich, którzy Cię wzywają,
Serce Jezusa, źródło życia i świętości,
Serce Jezusa, przebłaganie za grzechy nasze,
Serce Jezusa, zelżywością napełnione,
Serce Jezusa, dla nieprawości naszych starte,
Serce Jezusa, aż do śmierci posłuszne,
Serce Jezusa, włócznią przebite,
Serce Jezusa, źródło wszelkiej pociechy,
Serce Jezusa, życie i zmartwychwstanie nasze,
Serce Jezusa, pokoju i pojednanie nasze,
Serce Jezusa, krwawa ofiaro grzeszników,
Serce Jezusa, zbawienie ufających Tobie,
Serce Jezusa, nadziejo w Tobie umierających,
Serce Jezusa, rozkoszy wszystkich Świętych,

Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata,
przepuść nam, Panie.
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata,
wysłuchaj nas, Panie.
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata,
zmiłuj się nad nami.

Jezu cichy i pokornego serca.
Uczyń serca nasze według Serca Twego.

Wszechmogący, wieczny Boże, wejrzyj na Serce najmilszego Syna swego i na chwałę i zadośćuczynienie, jakie w imieniu grzeszników Ci składa;
daj się przebłagać tym, którzy żebrzą Twego miłosierdzia i racz udzielić przebaczenia w imię tegoż Syna swego, Jezusa Chrystusa, który z Tobą żyje i króluje na wieki wieków. Amen.

Do Serca Twojego uciekamy się Jezu, Boski Zbawicielu.
Naszymi grzechami racz się nie zrażać, o Panie święty,
ale od wszelakich złych czynów racz nas zawsze zachować,
Boże łaskawy i najlitościwszy.
O Jezu, o Jezu, o Jezu dobry, Zbawicielu słodki,
Pośredniku Boski, jedyna ucieczko nasza!
W Sercu Twoim racz nas obmyć.
Do Serca Twojego racz nas przytulić.
W Twym Sercu na wieki racz nas zachować.
Zbawicielu słodki, Pośredniku Boski, jedyna ucieczko nasza!

Już czerwiec i nabożeństwa czerwcowe. Nie wiem, czy to tylko takie lokalne zwyczaje, ale moim zdaniem – zdecydowanie mniej popularne od majowych. Jakoś nie kojarzę takich nabożeństw przy przydrożnych kapliczkach. Jako dziecko chodziłam też na majowe, na czerwcowe nie.  Nie wiem, czy w ogóle były?

 

Uroczystość Wniebowstąpienia Pańskiego

Ewangelia na niedzielę 29 maja 2022

Wniebowstąpienie
I powiedział: “Tak jest napisane: Chrystus będzie cierpiał i trzeciego dnia zmartwychwstanie. W Jego imię będzie głoszone nawrócenie, na odpuszczenie grzechów wszystkim narodom, rozpoczynając od Jeruzalem. Wy jesteście świadkami tego. Oto Ja zsyłam na was obietnicę mojego Ojca. Pozostańcie w mieście, dopóki nie zostaniecie napełnieni mocą z wysoka”.

Potem przeprowadził ich za miasto w kierunku Betanii. Podniósł ręce i błogosławił ich. A podczas błogosławieństwa oddalił się od nich i został uniesiony do nieba. Oni zaś oddali Mu hołd i z wielką radością wrócili do Jeruzalem. Przebywali ciągle w świątyni i wielbili Boga.

Ewangelia wg Św. Łukasza 24, 46-53

Myśląc o niebie – odruchowo spoglądamy w górę. Zgodnie z przytoczonym tu fragmentem Ewangelii – Jezus też został do nieba uniesiony – od razu wskazuje to na kierunek w górę. I pewnie tak było – trudno nie wierzyć bezpośrednim uczestnikom tamtych wydarzeń. Czy oznacza to jednak, że na tym naszym ziemskim padole – tu i teraz – Boga nie ma, jest gdzieś tam daleko, wysoko? Blisko gwiazd, daleko od nas i naszej codzienności? Może trzeba spojrzeć mniej dosłownie i materialnie? I dostrzec Boga właśnie w tym naszym dniu codziennym? Bóg jest wszędzie i zawsze, nie tylko raz w tygodniu, gdy jesteśmy  w kościele na niedzielnej mszy świętej. Może Bóg jest najbardziej przy nas np. w środę rano, gdy jesteśmy w drodze do pracy? Lub podczas czwartkowego spaceru z psem? A także wtedy, gdy dopada nas chandra, gdyż mamy serię niepowodzeń, szwankuje nam zdrowie i w ogóle jest nam źle? Nie jesteśmy sami. Nawet, gdy niebo jest zachmurzone i nie widać najmniejszego promyczka słońca. Wówczas wystarczy rozejrzeć się wokół siebie i tam znaleźć Boga. Lub czytając doniesienia medialne z Ukrainy – zastanowić się jak można pomóc uciekającym przed wojną ludziom? Czy możemy uratować uchodźców na granicy polsko-białoruskiej? I dlaczego tak trudno nam zobaczyć w nich naszych bliźnich?

 


Niedziela Dobrego Pasterza

Ewangelia na niedzielę 8 maja 2022

 

Postawa ludzi wobec Syna Bożego
Moje owce są mi posłuszne. Ja je znam, a one podążają za Mną. Ja też daję im życie wieczne i nigdy nie zginą, ani nikt nie wyrwie ich z mojej ręki. Mój Ojciec, który jest większy od wszystkich, dał Mi je i nikt nie może ich wyrwać z ręki Ojca. Ja i Ojciec jesteśmy jedno.

Ewangelia wg Św. Jana 10, 27-30

Czwarta niedziela po Wielkanocy to Niedziela Dobrego Pasterza. Tego dnia w sposób szczególny modlimy się o powołania kapłańskie i zakonne.
Patrząc na statystyki – modlitwa taka jest z pewnością potrzebna. Tym bardziej, że istotna jest nie tylko ilość, ale przede wszystkim jakość. Kapłan, który potrafi przyciągnąć ludzi do Boga, do Kościoła to wielki skarb. Wiem, że każdy kapłan to człowiek – wcale nie chodząca doskonałość i wcale nie dysponuje nadludzkimi siłami i niezwykłą odpornością na zło. Jednak trzeba tu pamiętać także o tym, że wprawdzie przez wieki każdy ksiądz “z definicji” był obdarzony zaufaniem i autorytetem, ale to już niestety przeszłość. Na autorytet trzeba jednak zasłużyć, sama koloratka wcale go nie zapewnia. A ujawniane liczne  przypadki zaniedbań i nadużyć w Kościele sprawiają, że kościoły pustoszeją, a  seminaria duchowne świecą pustkami.


 

Niewierny Tomasz

Ewangelia na niedzielę 24 kwietnia 2022

Spotkanie Zmartwychwstałego z uczniami
19
Gdy tego pierwszego dnia tygodnia zapadł wieczór, a tam, gdzie przebywali uczniowie, zamknięto drzwi z obawy przed Żydami, przyszedł Jezus, stanął w środku i pozdrowił ich: “Pokój wam”. 20A gdy to powiedział, pokazał im ręce oraz bok. Uczniowie uradowali się, ze ujrzeli Pana. 21Jezus zaś odezwał się do nich ponownie: “Pokój wam! Jak Mnie posłał Ojciec, tak i Ja was posyłam”. 22Po tych słowach tchnął na nich i oznajmił: “Przyjmijcie Ducha Świętego. 23Tym, którym odpuścicie grzechy, są im odpuszczone, którym zatrzymacie, są zatrzymane”.

24Tomasz, zwany Didymos, jeden z Dwunastu, nie był razem z nimi, kiedy przyszedł Jezus. 25Pozostali uczniowie mówili więc do niego: “Zobaczyliśmy Pana”. On jednak odparł: “Nie uwierzę, jeśli nie ujrzę na Jego rękach śladów po gwoździach, nie włożę swojego palca w miejsce gwoździ i nie umieszczę swojej reki w Jego boku”. 26Po ośmiu dniach uczniowie znów byli wewnątrz i Tomasz razem z nimi. Mimo zamkniętych drzwi, Jezus wszedł, stanął w środku i pozdrowił ich: ‘Pokój wam”. 27Następnie rzekł do Tomasza: “Unieś tutaj swój palec i zobacz moje ręce, podnieś też swoją rękę i włóż w mój bok. I przestań być niedowiarkiem, a bądź wierzącym”. 28Tomasz wyznał Mu w odpowiedzi: “Pan mój i Bóg mój!”. 29Jezus zaś rzekł do niego: “Wierzysz, ponieważ Mnie ujrzałeś ? Szczęśliwi ci, którzy nie zobaczyli, a uwierzyli”.
Cel napisania Ewangelii
30
Jezus dokonał jeszcze wielu innych znaków wobec swoich uczniów, których nie zapisano w tej księdze. 31Te natomiast spisano, abyście wierzyli, że Jezus jest Chrystusem, Synem Bożym, oraz abyście wierząc, mieli życie w Jego imię.

Ewangelia wg Św. Jana 20 , 19-31

Apostoł Tomasz przeszedł do historii jako symbol niedowiarstwa. Nawet dziś określamy go Niewiernym Tomaszem i nie jest to raczej pozytywny przydomek. My nie mamy takiego wyboru. Nie widzieliśmy, nie dotykaliśmy, a wierzymy. Co w dzisiejszym czasach, w dobie dominującej w naszym życiu wirtualnej rzeczywistości – wcale nie jest takie proste i łatwe.
W znacznym stopniu można właściwie zrozumieć Tomasza. Wprawdzie inni uczniowie twierdzili, ze widzieli Jezusa, że naprawdę zmartwychwstał, ale nie uwierzył im. Czy my sami wierzymy we wszystko co nam mówią nasi przyjaciele? Wiem, porównanie jest bardzo uproszczone – o Mesjaszu nauczali wcześniej prorocy, sam Jezus też mówił, więc podstawy do uwierzenia były, ale ….
Wielu ludzi wierzy tylko w to, co da się zobaczyć/zmierzyć “szkiełkiem i okiem”, na same słowa są zdecydowanie mniej podatni. Nie bez powodu mówi się o tym, że wiara to łaska, nie każdemu dana. Wiele osób przeżywa też różnego rodzaju kryzysy wiary, zaczyna wątpić w samo istnienie Boga, szuka dowodów, racjonalnych wytłumaczeń, znaków. Jednocześnie jednak bardzo często ulegają propagandzie, wierzą we wszystko, co usłyszą w telewizji, przeczytają w mediach itp.
Kiedyś usłyszałam od jednego z księży, że Pan Bóg daje nam takie znaki, mówi do nas – to my nie umiemy ich odczytać. Może dlatego, że czytamy je rozumem, a nie sercem?
Czasem próbuje sobie wyobrazić, jak wyglądałoby moje życie, gdyby nie było w nim Boga. I jest to bardzo smutna wizja. Wierząc, nie jestem sama, zawsze mam oparcie. I wprawdzie nie jest tak, że Bóg wysłuchuje wszystkich naszych próśb i modlitw, od razu je spełniając, ale zawsze w mniej lub bardziej widoczny sposób nas wspiera, nie zostawia nas.


 

Niedziela Męki Pańskiej

Ewangelia na niedzielę 10 kwietnia 2022

Spisek przeciwko Jezusowi
Zbliżało się święto Przaśników zwane Paschą. Wyżsi kapłani i nauczyciele Pisma naradzali się, jak Go zgładzić. Bali się bowiem ludu. A szatan wszedł w Judasza, zwanego Iskariotą, jednego z grona Dwunastu. Wtedy on poszedł i umówił się z wyższymi kapłanami i dowódcami straży, że im Go wyda. Oni ucieszyli się z tego i ustalili, ze dadzą mu pieniądze. On zgodził się i szukał stosownej pory, aby Go im wydać, gdy nie będzie przy Nim tłumu.

Przygotowanie Paschy
Nadszedł dzień Przaśników, w którym należało ofiarować Paschę. Jezus wysłał więc Piotra i Jana z poleceniem:”Idźcie i przygotujcie nam Paschę do spożycia”. Oni zapytali: “Gdzie chcesz, abyśmy ją przygotowali?”. Odpowiedział: “Kiedy będziecie wchodzić do miasta, spotka was człowiek niosący dzban wody. Idźcie za nim aż do domu, do którego wejdzie. Powiedzcie gospodarzowi tego domu: Nauczyciel pyta : Gdzie jest gościnny pokój, w którym spożyje Paschę z moimi uczniami? On wskaże wan na górze dużą salę usłana dywanami. Tam przygotujcie”. Poszli więc, zastali wszystko jak im powiedział, i przygotowali Paschę.

Ustanowienie Eucharystii
Gdy nadeszła godzina, zajął miejsce przy stole, a wraz z nim apostołowie. Wtedy powiedział do nich: “Tak bardzo pragnąłem spożyć tę Paschę z wami, zanim będę cierpiał. Bo mówię Wam: Już więcej nie będę jej spożywał, aż wypełni się w królestwie Bożym”. I wziął kielich, odmówił modlitwę dziękczynna i powiedział: “Weźcie go i rozdzielcie między siebie. Bo oświadczam Wam: Odtąd nie będę już pił z owocu winnego krzewu, aż przyjdzie królestwo Boże”. Następnie wziął chleb, odmówił modlitwę dziękczynną, połamał i dał im mówiąc : “To jest moje ciało, za was wydane. Czyńcie to na moją pamiątkę”. Podobnie po wieczerzy wziął kielich, mówiąc: “Ten kielich jest nowym przymierzem w mojej krwi, która jest wylewana za was. Lecz oto ręka mojego zdrajcy jest z moją na stole. Wprawdzie Syn Człowieczy odchodzi zgodnie z tym, co jest postanowione, lecz biada temu człowiekowi, który Go wydaje”. Wtedy zaczęli dociekać między sobą, kto spośród nich miałby to uczynić.

Spór o pierwszeństwo
Powstał tez między nimi spór o to, który z nich jest ważniejszy. Wtedy Jezus im powiedział: “Królowie narodów panują nad nimi, a ich władcy są nazywani dobroczyńcami. U was tak być nie może. Ale najważniejszy z was niech będzie jak najmłodszy, a przełożony jak ten, który usługuje” Któż bowiem jest ważniejszy ? Ten, kto siedzi za stołem, czy ten, kto służy ? Czyż nie ten, kto siedzi za stołem ? Ja jednak jestem wśród was jako ten, który służy. Wy wytrwaliście przy mnie w moich przeciwnościach. Dlatego przekazuje wam królestwo, jak i mnie przekazał je mój Ojciec, abyście w moim królestwie jedli i pili przy moim stole i zasiedli na tronach, by sądzić dwanaście pokoleń Izraela.

Zapowiedź zaparcia się Piotra
Szymonie, Szymonie, oto szatan zażądał, żeby przesiać was jak pszenicę. Ja jednak modliłem się za ciebie, abyś nie utracił swojej wiary. A ty, kiedy się nawrócisz, umacniaj twoich braci”. On odpowiedział: “Panie, jestem gotów iść z Tobą do więzienia, a nawet na śmierć”. Lecz Jezus odrzekł: “Mówię ci, Piotrze, dziś, zanim kogut zapieje, trzy razy wyprzesz się tego, że Mnie znasz”.

Czas próby i walki
Zapytał ich: “Gdy wysłałem was bez sakiewki, bez torby podróżnej i bez sandałów, czy czegoś wam brakowało ?” Oni odpowiedzieli: “Niczego” . Wtedy im powiedział: “Teraz jednak, kto ma sakiewkę, niech ja weźmie, tak samo i torbę podróżną. A kto tego nie ma, niech sprzeda swój płaszcz i kupi miecz ! Bo mówię wam, że musi się spełnić na Mnie to, co napisano: I do przestępców został zaliczony. To wszystko spełnia się na Mnie”. Oni zaś rzekli: “Panie, oto tutaj są dwa miecze” Odpowiedział im: “Wystarczy !” .

Modlitwa na Górze Oliwnej
Potem, zgodnie ze swoim zwyczajem, udał się na Górę Oliwną. Szli z nim także uczniowie. Gdy był już na miejscu, powiedział do nich: “Módlcie się, abyście nie ulegli pokusie”. Wtedy sam oddalił się od nich mniej więcej na odległość rzutu kamieniem, upadł na kolana i modlił się: “Ojcze, jeśli chcesz, zabierz ten kielich ode Mnie. ale nie moja wola, lecz Twoja niech się dzieje”. Wtedy ukazał mu się anioł z nieba i umacniał Go. On zaś, tocząc wewnętrzną walkę, jeszcze żarliwiej się modlił. A Jego pot był jak krople krwi spadające na ziemię. Potem wstał od modlitwy, przyszedł do uczniów i zastał ich śpiących ze smutku. Wtedy powiedział do nich: “Dlaczego śpicie ? Wstańcie, módlcie się, abyście nie ulegli pokusie”.

Zdrada i pojmanie Jezusa
Gdy On jeszcze mówił, zjawił się tłum, a na jego czele szedł Judasz, jeden z Dwunastu. Zbliżył się do Jezusa, aby Go pocałować. Jezus odezwał się do niego: “Judaszu, pocałunkiem wydajesz Syna Człowieczego ?” . Ci, którzy przy nim byli, widząc, na co się zanosi, zapytali: “Panie, czy mamy uderzyć mieczem ?”. I któryś z nich uderzył sługę najwyższego kapłana i odciął mu prawe ucho. Lecz Jezus odezwał się: “Przestańcie ! Dosyć tego!” . Potem dotknął jego ucha i uzdrowił go. A do przybyłych do Niego wyższych kapłanów, dowódców straży i starszych Jezus powiedział: “Wyszliście z mieczami i kijami jak po bandytę ? . Codziennie byłem z wami w świątyni, a nie wystąpiliście przeciwko Mnie. Ale to jest wasza godzina i panowanie ciemności”.

Zaparcie się Piotra
Wtedy pochwycili Go, zabrali i zaprowadzili do domu najwyższego kapłana. A Piotr szedł z Nim z daleka. Kiedy rozpalili ogień na środku dziedzińca i usiedli razem, także Piotr usiadł między nimi. Jakaś służąca zobaczyła go siedzącego przy ogniu, przyjrzała mu się i powiedziała. “Ten tez był z Nim”. On zaś zaprzeczył, mówiąc: “Kobieto, nie znam Go”. Trochę później ktoś inny zobaczył go i powiedział: “Ty też jesteś jednym z nich”. Piotr odrzekł: “Człowieku, nie jestem”. Po upływie mniej więcej godziny ktoś inny stanowczo stwierdził: “Z pewnością on też był z Nim. Przecież jest Galilejczykiem”. Piotr odpowiedział: “Człowieku, nie wiem o czym mówisz” . I w tej chwili, gdy on jeszcze mówił, kogut zapiał. A Pan odwrócił się i spojrzał na Piotra. Przypomniał sobie Piotr słowo Pana, gdy mu powiedział: “Dzisiaj, nim kogut zapieje, trzy razy się mnie wyprzesz”. Wyszedł na zewnątrz i gorzko zapłakał.

Wyszydzenie Jezusa
Mężczyźni, którzy pilnowali Jezusa, szydzili z Niego i bili Go. Zasłaniając mu twarz, pytali: “Prorokuj, kto Cię uderzył ?”. I wiele innych bluźnierstw mówili przeciwko Niemu.

Jezus przed Wysoką Radą
Gdy nastal dzień, zebrała się starszyzna ludu, wyżsi kapłani i nauczyciele Pisma. Zaprowadzili Go przed swoją Wysoka Radę i rzekli: “Czy Ty jesteś Chrystusem? Powiedz nam !” . Odparł im: “Jeśli wam powiem, nie uwierzycie, a jeśli zapytam, nie odpowiecie. Lecz odtąd Syn Człowieczy będzie siedział po prawej stronie wszechmogącego Boga“. Wtedy zawołali wszyscy” “A więc jesteś Synem Bożym ?” . On im odpowiedział: “Wy stwierdzacie, że Ja jestem”. Oni odparli: “Na co nam potrzeba jeszcze świadectwa ? Sami je usłyszeliśmy z Jego ust”.

Jezus przed Piłatem i Herodem
Następnie wszyscy zgromadzeni wstali i zaprowadzili Go do Piłata. Zaczęli Go oskarżać: “Stwierdziliśmy, że On podburza nasz naród, zakazuje płacić podatki cesarzowi i podaje się za Chrystusa., Króla.” Piłat zapytał Go: “Czy ty jesteś królem Żydów ?” . On odpowiedział: “Ty stwierdzasz”. Piłat oznajmił wyższym kapłanom i tłumom: “Nie znajduje żadnej winy w tym człowieku”. Leczo oni coraz gwałtowniej wołali: “Podburza lud, nauczając w całej Judei. Zaczął od Galilei i doszedł az tutaj”. Gdy to Piłat usłyszał, zapytał, czy ten człowiek jest Galilejczykiem. A gdy się dowiedział, że podlega władzy Heroda, odesłał Go do Heroda, który w tych dniach również przebywał w Jerozolimie. Na widok Jezusa Herod bardzo się ucieszył, bo od dłuższego czasu chciał Go zobaczyć. Słyszał bowiem o Nim i spodziewał się ujrzeć jakiś znak dokonany przez Niego. Zadawał Mu wie c wiele pytań. Lecz Jezus na żadne z nich nie odpowiedział. Byli przy tym obecni wyżsi kapłani i nauczyciele Pisma, którzy gwałtownie Go oskarżali. Wtedy Herod wraz ze swoimi żołnierzami okazał Mu pogardę. Wyszydził Go, ubrał w lśniącą szatę i odesłał z powrotem do Piłata.. Tego dnia Herod i Piłat stali się przyjaciółmi, wcześniej boweim byli dla siebie wrogami.

Piłat zwołał wyższych kapłanów, przełożonych oraz lud i przemówił do nich: “Przyprowadziliście do mnie tego człowieka, zarzucając mu, że podburza lud. Tymczasem ja. po przesłuchaniu Go w waszej obecności, nie znalazłem w tym człowieku żadnej winy, o którą Go oskarżacie. Podobnie Herod, gdyż odesłał Go do nas. Nie uczynił on więc niczego, za co należałoby Go skazać na śmieć. Wychłoszczę Go i uwolnię”. Wtedy wszyscy zaczęli krzyczeć: “Tego zabij, a uwolnij nam Barabasza”. A został on wtrącony do więzienia w powodu wywołanych w mieście zamieszek i za zabójstwo. Piłat, chcąc uwolnić Jezusa, ponownie przemówił do nich. Lecz oni krzyczeli: “Ukrzyżuj! Ukrzyżuj Go!”. Zapytał ich po raz trzeci:”Co On złego zrobił ? Nie znalazłem w Nim niczego, czy zasłużyłby na śmierć. Wychłoszczę Go więc i uwolnię”. Ale oni nalegali, krzycząc głośno i żądali, by został ukrzyżowany. A ich krzyki wzmagały się. Wtedy Piłat zdecydował, że ich żądanie ma być spełnione. uwolnił tego, którego się domagali, a który za zamieszki i zabójstwo został wtrącony do więzienia. Jezusa zaś wydał zgodnie z ich wolą.
Ukrzyżowanie Jezusa
Gdy Go wyprowadzili, zatrzymali niejakiego Szymona Cyramejczyka, wracającego z pola i włożyli na Niego krzyż, aby go niósł za Jezusem. A szedł za nimi wielki tłum, w tym także kobiety, które lamentowały i płakały za Nim. Jezus zwrócił się do nich i powiedział: “Córki Jeruzalem, nie płaczcie nade Mną ! Płaczcie raczej nad sobą i nad waszymi dziećmi. Nadchodzą bowiem dni, kiedy będą mówić: Szczęśliwe niepłodne i łona, które nie rodziły i piersi, które nie karmiły. Wtedy zaczną wołać do gór: Padnijcie na nas ! A do pagórków: Przykryjcie nas! Bo jeśli tak czynią z drzewem zielonym, to co stanie się z uschniętym ?”.

Prowadzono tez innych dwóch złoczyńców, którzy razem z Nim mieli być straceni. Kiedy przyszli na miejsce zwane Czaszką, ukrzyżowali tam Jego i złoczyńców, jednego po prawej, a drugiego po lewej Jego stronie. Jezus mówił: “Ojcze odpuść im, bo nie wiedzą co czynią”. Oni zaś rzucili losy o Jego ubranie i podzielili się nim. A lud stał i przyglądał się. Przełożeni zaś drwili sobie z Niego: “Innych wybawiał, niech uratuje samego siebie, jeśli On jest tym wybranym Chrystusem Boga”. Także żołnierze szydzili z Niego. Podchodzili, podawali Mu ocet i mówili: “Jeśli jesteś królem Żydów, wybaw samego siebie”. Był tez nad nim napis: “To jest król Żydów”.
Jeden z powieszonych na krzyżu złoczyńców bluźnił Mu mówiąc: “Czy Ty nie jesteś Chrystusem ? Wybaw siebie i nas”. Drugi natomiast, upominając go powiedział: “Ty nawet Boga się nie boisz, chociaż ponosisz tę samą karę ? My przecież sprawiedliwie zostaliśmy ukarani. Zasłużyliśmy na to. Ale On nic złego nie zrobił” . I dodał: “Jezu, wspomnij o mnie, gdy wejdziesz do swego królestwa”. Odpowiedział mu: “Zapewniam Cię: dziś ze Mną będziesz w raju”.
Śmierć Jezusa
Była już prawie godzina szósta, a ciemność ogarnęła całą ziemię aż do godziny dziewiątej. Gdy słońce się zaćmiło, zasłona w świątyni rozdarła się przez środek. A Jezus zawołał donośnym głosem: “Ojcze, w Twoje ręce oddaje mojego ducha”. Gdy to powiedział, skonał. Wtedy setnik, widząc co się stało, chwalił Boga mówiąc: “Naprawdę ten człowiek był sprawiedliwy”. A wszyscy, którzy się zbiegli na to widowisko, gdy zobaczyli co sie stało, wracali, bijąc się w piersi. Wszyscy zaś Jego znajomi i kobiety, które towarzyszyły Mu od Galilei, stanęli w oddali i przyglądali się temu.

Pogrzeb Jezusa
Był tam człowiek dobry i sprawiedliwy, imieniem Józef, członek Wysokiej Rady. Nie zgadzał się ani z ich uchwałą, a nie z ich postępowaniem. Pochodził z judejskiego miasta Arymatei i oczekiwał królestwa Bożego. On to udał się do Piłata i poprosił o ciało Jezusa.

Gdy je zdjął, owinął w lniane płótno i złożył w grobie wykutym w skale, w którym nikt jeszcze nie był pochowany. A był to dzień przygotowania i zaczynał się szabat. Towarzyszyły mu kobiety, które razem z Jezusem przybyły z Galilei. Zobaczyły grób i to, w jaki sposób zostało położone Jego ciało. Po powrocie przygotowały wonności i olejki. Jednak w szabat zachowały odpoczynek, bo takie było przykazanie.

Dziś w kościołach czytanie Męki Pańskiej. Święcimy palmy symbolizujące triumfalny wjazd Jezusa do Jerozolimy i zaraz potem wsłuchujemy się w opis Męki.
Czy, wkraczając w Wielki Tydzień nie warto pomyśleć w tym kontekście o tym – jakim “tłumem” jesteśmy my sami? Ci sami ludzie, którzy gałązkami ścielili Jezusowi drogę, wiwatowali na Jego cześć, niedługo potem – żądali Jego ukrzyżowania. Czy my na pewno postępujemy inaczej? W świecie tabloidów łatwo znajdujemy sobie idoli, których potem równie łatwo potępiamy. Przyzwyczailiśmy się także do widoku cierpienia i śmierci na ekranach telewizorów – nie robią na nas większego wrażenia.
Czy gdyby Jezus zjawił się na świecie nie 2000 lat lat temu, ale dziś – coś by się zmieniło? Owszem, w UE nie ma kary śmierci, a tam gdzie jest – nie wykonuje się jej przez ukrzyżowanie. Gdybyśmy jednak mieli dziś głosować – kogo chcemy uwolnić, czy przypadkiem znowu nie wybralibyśmy Barabasza?

%d bloggers like this: